Tomasiak opuszcza Lilehammer po zdobyciu medalu. Decyzja zapadła. Jest komunikat PZN
Kacper Tomasiak na Mistrzostwa Świata Juniorów leciał z jasnym celem. 19-latek miał walczyć o złoty medal ze Stephanem Embacherem. Tak się faktycznie stało. Nasz skoczek ostatecznie musiał jednak uznać wyższość Austriaka, który obronił tytuł. Chwilę po konkursie okazało się, że to koniec mistrzostw dla starszego z braci Tomasiaków. Maciej Maciusiak ogłosił swoją decyzję, a PZN wydał odpowiedni komunikat. Tym samym potwierdziły się informacje Interia Sport.

Kacper Tomasiak właściwie w pojedynke ratuje polskie skoki narciarskie w tym sezonie. Oczywiście były pewne przebłyski, które miały miejsce za sprawą Piotra Żyły czy też kilku błysków Kamila Stocha. Niemniej najwięcej radości bez wątpienia przyniosły próby 19-letniego zawodnika.
Już w Pucharze Świata przed igrzyskami olimpijskimi w Predazzo pokazywał, że skakać potrafi, ale brakowało niezbędnego błysku, aby walczyć z najlepszymi. Ten pojawił się w najlepszym momencie - podczas igrzysk. Dzięki temu Tomasiak zdobył we Włoszech dwa srebrne medale i jeden brązowy.
Maciusiak powołał Tomasiaka. Osłabienie kadry na MŚJ
Po powrocie do kraju potwierdził formę, triumfując w mistrzostwach Polski. Nie poleciał na loty do Austrii, żeby być gotowym do walki w Mistrzostwach Świata Juniorów. W tych ponownie poszło mu bardzo dobrze. Tomasiak przegrał bowiem jedynie z Embacherem, który obronił tytuł.
Nowy wicemistrz świata juniorów nie pomoże jednak swoim kolegom w rywalizacji drużynowej. Kilka minut po zakończeniu konkursu drużynowego Polski Związek Narciarski ogłosił, że Tomasiak dołączy do starszych kolegów i będzie rywalizował o punkty Pucharu Świata w Lahti.
Maciej Maciusiak powołał na fińskie konkursy także: Kamila Stocha, Dawida Kubackiego, Piotra Żyłę, Pawła Wąska oraz Macieja Kota. Szóste miejsce zajmie właśnie Tomasiak, który dzięki medalowi zdobytemu w czwartek zapewnił Polakom dodatkowe miejsce w konkursach do następnych mistrzostw.
Nie ulega wątpliwości, że taka decyzja Macieja Maciusiaka sprawia, że szanse polskiej reprezentacji w rywalizacji drużynowej oraz mieszanej na Mistrzostwach Świata Juniorów znacząco zmalały, a z Tomasiakiem wizja zdobycia medalu w "drużynówce" nie była wcale odległa. Wiemy już więc, że potwierdziły się informacje Interia Sport z 22 lutego [WIĘCEJ TUTAJ].











