Tomasiak błyszczy w Predazzo, medalowa forma. Polacy postraszyli rywali
Po rywalizacji pań i krótkiej przerwie na skocznie normalną w Predazzo wrócili panowie. Ci w niedzielę odbyli drugi trening składający się z trzech sesji, a na starcie pojawili się także nasi reprezentanci. Najlepiej z nich spisał się Kacper Tomasiak. 19-latek w jednej z sesji zajął wysokie 2. miejsce, a kilka chwil później oddał najdłuższy skok. Przebił go dopiero Stephan Embacher. Świetnie spisał się także Stoch, który raz zameldował się w TOP10. Przyzwoite skoki oddał również Paweł Wąsek.

Już w poniedziałek do walki o olimpijskie medale staną skoczkowie narciarscy. Na obiekcie normalnym (HS 107) w Predazzo na liście startowej nie zabraknie Polaków - Pawła Wąska, Kamila Stocha i Kacpra Tomasiaka. Zawody zostały jednak poprzedzone jeszcze jedną sesją treningową, która składała się z trzech serii. Jak poszło naszym zawodnikom?
Jako pierwszy z naszych na starcie pojawił się Wąsek. Polak oddał przyzwoity skok i zakończył go telemarkiem (treningi się są oceniane stylowo) na 98 metrze. Taka odległość wraz z punktami za wiatr pozwoliła mu zajmować 3. miejsce (65.1 pkt).
Taką samą odległość uzyskał skaczący niedługo później Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski miał jednak gorsze warunki podczas swojej próby i finalnie objął prowadzenie (67.6 pkt). Prawdziwą "bombę" odpalił Tomasiak. Jeden z najmłodszych zawodników w stawce wylądował pół metra za punktem K - 98,5 m. Do tego doszły punkty za wiatr, które pozwoliły mu zajmować 1. miejsce.
Polaka przebił jedynie Philipp Raimund. Niemiec poleciał równe 100 metrów i wygrał całą pierwszą serię. Podium uzupełnił Kristoffer Eriksen Sundal. Tuż za czołową trójką uplasował się Domen Prevc.
Wyniki pierwszej serii treningowej:
1. Philipp Raimund - 75.3 pkt
2. Kacper Tomasiak - 74.8 pkt
3. Kristoffer Eriksen Sundal - 74 pkt
...
8. Kamil Stoch - 67.6 pkt
18. Paweł Wąsek - 65.1 pkt
Tomasiak najdalej. Potem przebił go tylko jeden zawodnik
W drugiej serii sędziowie zdecydowali się nieco podwyższyć rozbieg, co oznaczało większą prędkość najazdową i dalsze skoki. Z tego skorzystał Wąsek. 100,5 metra w wyśmienitym stylu i fotel lidera (72.4 pkt). W międzyczasie jeszcze lepiej spisał się Andreas Wellinger. Niemiec skoczył metr dalej od Polaka i wyprzedził naszego zawodnika o 0,9 pkt.
Po chwili nadeszłą kolej na Stocha. Ten uzyskał dokładnie taką samą odległość, jak w pierwszej serii (98 m) i wykończył swoją próbę telemarkiem. Wszystkie składowe dały notę 67.8 pkt i 13. miejsce. Dobre skoki oddali także Johann Andre Forfang (102 m), Naoki Nakamura (103 m) oraz Marius Lindvik (104 m).
Po serii takich prób w powietrzu był już Tomasiak. Polak kolejny raz pokazał moc i oddał najdłuższą próbę - 104,5 m. Mimo wyśmienitej odległości miał nieco lepsze warunki, co poskutkowało drugą lokatą (79 pkt) tuż za wspomnianym Lindvikiem. Osiągnięcie 19-latka przebił Stephan Embacher, który poleciał 105,5 m.
Całą serię wygrał ponownie Raimund, który był ex aequo z Embacherem. Podium zamknął Lindvik. Kacper Tomasiak ukończył zmagania na 5. pozycji.
Wyniki drugiej serii treningowej:
1. Philipp Raimund i Stephan Embacher - 81.3 pkt
3. Marius Lindvik - 80.2 pkt
4. Ren Nikaido - 79.5 pkt
5. Kacper Tomasiak - 79 pkt
...
17. Paweł Wąsek - 72.4 pkt
33. Kamil Stoch - 67.8 pkt
Wąsek się poprawił, Stoch dalej w punkt
Jak w trzeciej sesji pokazali się nasi zawodnicy? Po raz trzeci poprawił się Paweł Wąsek. Tym razem pofrunął 102,5 metra, lecz wyjątkowo nie objął prowadzenia. Miał on niezłe warunki i mniej dodanych punktów, co poskutkowało notą 75.6 pkt i 2. miejscem. Kolejny raz 98 metrów skoczył Kamil Stoch. Kończący po sezonie karierę skoczek po wylądowaniu nie wydawał się szczęśliwy i machnął ręką. Po swojej próbie był na 8. pozycji (72.4 pkt).
Dobrze zaprezentował się także Valentin Foubert. Francuski skoczek uzyskał 102 metry i objął prowadzenie w trzeciej sesji (79.6 pkt). Olimpijską formę potwierdził także Lindvik. Norweg kolejny raz oddał świetny skok i uzyskał 105,5 m, dzięki czemu objął prowadzenie. W trzeciej sesji udziału nie wziął Tomasiak.
Ostatnią niedzielną sesję zwyciężył właśnie Lindvik. Drugi był Raimund, a trzeci Sundal. Udziału nie wzięło kilku skoczków z czołówki.
Wyniki trzeciej sesji treningowej:
1. Marius Lindvik - 89.2 pkt
2. Philipp Raimund - 86.4 pkt
3. Kristoffer Eriksen Sundal - 86 pkt
...
19. Paweł Wąsek - 75.6 pkt
24. Kamil Stoch - 72.4 pkt

















