Tomasiak jednoznacznie podsumowany przez wielkiego rywala. Nie ma złudzeń ws. przyszłości Polaka
Ostatnie tygodnie to pasmo niekończących się sukcesów Kacpra Tomasiaka. 19-letni zawodnik po wielkich dokonaniach na igrzyskach olimpijskich kolejny medal dołożył na mistrzostwach świata juniorów. Reprezentant Polski w Lillehammer wywalczył srebro i był gorszy jedynie od Stephana Embachera. Austriak jest przekonany, że takich pojedynków w przyszłości będzie więcej i jasno wypowiedział się o polskim skoczku.

Kacper Tomasiak prawdopodobnie nie mógł wymarzyć sobie lepszego rozpoczęcia 2026 roku. Młody skoczek w jednej chwili stał się bohaterem polskich kibiców i wywalczył miejsce wśród legend skoków narciarskich. Wszystko za sprawą dokonań na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 we Włoszech. Tomasiak z Predazzo przywiózł trzy medale. Jeden brązowy oraz dwa srebrne, z czego dwa zdobył w konkursach indywidualnych jeden w duetach.
To nie był jednak koniec ważnych imprez dla 19-letniego zawodnika. W trwającym tygodniu Tomasiak zameldował się w Lillehammer, gdzie we czwartek rywalizował w mistrzostwach świata juniorów. Najgroźniejszym rywalem reprezentanta Polski był Stephan Embacher i Austriak potwierdził swoją wysoką formę podczas zmagań. I to Embacherowi przypadł ostatecznie złoty medal mistrzostw świata.
Rywal wprost o rywalizacji z Tomasiakiem. Wymowne słowa Austriaka
Tomasiak stanął na drugim miejscu podium i to kolejny duży sukces w krótkim czasie. Obaj zawodnicy błyskawicznie przenieśli się z Lillehammer do Lahti, gdzie trwa rywalizacja w Pucharze Świata. Zarówno Tomasiak jak i Embacher uplasowali się w piątkowym konkursie indywidualnym w trzeciej dziesiątce, ale obaj mogą mieć prawo odczuwać zmęczenie po intensywnym okresie. W rozmowie z portalem Sport.pl Austriak został zapytany o to, czy walka z Tomasiakiem na stałe zapisze się w Pucharze Świata.
"W skokach nigdy nie wiadomo. Kto wie, czy za rok nie będę dużo słabszy. Ale myślę, że obaj mieliśmy dobrą zimę. Pokazaliśmy, że potrafimy rywalizować na najwyższym poziomie" - ocenił trzykrotny mistrz świata juniorów. Embacher ma nadzieje, że zarówno on, jak i Tomasiak wciąż będą pokazywali dobrą formę i faktycznie będą walczyć ze sobą o najwyższe cele w przyszłości.
"Kacper ma teraz trzy medale igrzysk. I chyba faktycznie jeszcze sporo się ze sobą naskaczemy i nawalczymy. Obyśmy pozostali tu, gdzie jesteśmy, na długi czas i mieli fajną rywalizację" - stwierdził Embacher, który rywalizacją w Lillehammer na zawsze pożegnał się z mistrzostwami świata juniorów.















