Tomasiak dostał wiadomość, i to prosto z PZN. Komunikat poszedł w świat
Już tylko trzy weekendy ze skokami narciarskimi pozostały do końca sezonu Pucharu Świata 2025/2026. W nim bardzo dobrze radzi sobie Kacper Tomasiak, który poza wywalczeniem trzech medali olimpijskich jest najlepszym z "Biało-Czerwonych" w klasyfikacji generalnej. Wiele wskazuje, że wobec tego czeka go debiut na obiektach do lotów narciarskich. Zdaniem członka zarządu PZN, Rafała Kota zasługuje on na swoją szansę.

Jedynie zawody w Oslo, Vikersund oraz Planicy pozostały do zakończenia sezonu 2025/2026 Pucharu Świata w skokach narciarskich. W jego trakcie bardzo dobrze spisuje się Kacper Tomasiak. 19-latek nie dość, że już podczas swojej debiutanckiej kampanii rywalizuje z czołówką to jeszcze do tego zdobył aż trzy medale olimpijskie w Predazzo.
Teraz nasz najlepszy zawodnik przebywa w stolicy Norwegii, gdzie obywają się ostatnie zawody na skoczni dużej. Następnie zawodnicy będą już rywalizować jedynie na obiektach do lotów narciarskich. Na nich nigdy wcześniej nie sprawdzał się właśnie lider "Biało-Czerwonych".
W mediach gorąco jest o jego występie na tego typu skoczniach, a sam zainteresowany jeszcze o tym nie myśli. W tej sprawie wypowiedział się Rafał Kot, czyli członek zarządu PZN. Jego zdaniem Tomasiak w końcu zasłużył na to, by otrzymać szansę na loty. Szczególnie że najpierw w kalendarzu będzie Vikersund.
- Tomasiak może wreszcie poznać loty. Zasłużył na to. Jeśli chodzi o kolejność rywalizacji na mamucich skoczniach, najpierw będzie Vikersund. Dość bezpieczny obiekt, na tak zwane przetarcie. Powinniśmy tam sprawdzić Tomasiaka. Dać mu szansę i nie oczekiwać wiele - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty.
Kot jasno o Planicy. "To zupełnie inna otoczka"
Co więcej, działacz uważa, że Planica to inna otoczka. Tomasiak powinien tam być, by oswoić się z lotami narciarskimi. Jak przekazuje, nie widzi sensu, by go oszczędzać i powinien zbierać doświadczenie na największych skoczniach świata - szczególnie po takim sezonie.
Planica to zupełnie inna otoczka. Zakończenie sezonu, szczególne laury. Kacper zasłużył, żeby tam być. Przecież musi się oswajać z tego typu obiektami. Teraz należy dać Tomasiakowi polatać. Najpierw w Vikersund, potem w Planicy
- Oczywiście wszystko zależy od trenera Maciusiaka, ale nie widzę sensu, aby go oszczędzać. Ma kapitalny sezon, którym zasłużył, aby sprawdzić się w Słowenii - dodał.
Zawodnicy jednak wezmą udział jeszcze w zawodach w Oslo. Sobotni konkurs indywidualny zaplanowany jest na godz. 16:40. Relację tekstową "na żywo" z tej rywalizacji będzie można śledzić w serwisie Interii Sport.















