Partner merytoryczny: Eleven Sports

To była petarda i Kacper Tomasiak to czuł. A potem był lot w nieznane

Zawodnik w stroju narciarskim z numerem 37 uśmiecha się po zakończonym skoku, trzymając w rękach narty z wyraźnie widoczną marką i oznaczeniami sponsorów, w tle rozmyta widownia i elementy toru narciarskiego.
Kacper TomasiakEXPA/Tadeusz MieczyńskiNewspix.pl

W skrócie

  • Kacper Tomasiak mimo problemów technicznych i nieudanego skoku próbnego zaskoczył wszystkich świetnym występem w pierwszej serii konkursu w Klingenthal.
  • Młody skoczek był bardzo blisko podium, ale błąd na progu w drugiej serii pozbawił go wysokiej pozycji.
  • Tomasiak podkreśla, że mimo trudnych warunków i presji czuje się coraz pewniej i liczy na ustabilizowanie formy.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Adam Małysz wyjawił wszystko ws. Kamila Stocha! "To nie wchodzi w rachubę”. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

Kacper Tomasiak: wiedziałem, że to będzie petarda

Zobacz również:

Zawodnik skoków narciarskich w pełnym stroju sportowym stoi z uniesioną ręką, trzymając narty. W tle widoczna publiczność oraz bannery reklamowe.
Kacper TomasiakPZNmateriały prasowe
Sportowiec w czerwonej kurtce i czapce udziela wywiadu dziennikarzom po zawodach narciarskich, trzyma narty i plecak. Wokół niego grupka osób z mikrofonami oraz aparatami, wszyscy ubrani w zimową odzież.
Kacper TomasiakPZNmateriały prasowe
Młody mężczyzna ubrany w zimową czapkę z logo sponsora i polską flagą oraz sportową kurtkę w intensywnym czerwonym kolorze, trzyma w ręku narty do skoków narciarskich. W tle widoczna jest rozmazana sylwetka innej osoby.
Kacper TomasiakLUKASZ KALINOWSKIEast News