Reklama

Reklama

TCS w Oberstdorfie. Wygrał Freund, Polacy fatalnie

​Kamil Stoch był najlepszy z Polaków (23.), którzy w pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie skakali fatalnie. Wygrał Niemiec Severin Freund, który niespodziewanie pokonał lidera Pucharu Świata Słoweńca Petera Prevca.

Nie można już udawać, że w polskich skokach narciarskich dzieje się dobrze. Od początku sezonu nasi zawodnicy są bez formy. Przełamanie miało przyjść podczas Turnieju Czterech Skoczni, ale w pierwszym konkursie w Oberstdorfie "Biało-czerwoni" się skompromitowali.

Reklama

Żaden nie wygrał bezpośredniego pojedynku z przeciwnikiem (rywalizacja w TCS toczy się w systemie KO), a jedynie Kamil Stoch wszedł do drugiej serii jako tzw. szczęśliwy przegrany. Pozostali wyraźnie odstawali w stawce.

We wtorkowym konkursie doskonale spisali się Norwegowie. W przeciwieństwie do Polaków, w drugiej serii aż pięciu ich zawodników było w czołowej "10".

W drugiej próbie znów zachwycił Noriaki Kasai. 43-letni Japończyk uzyskał aż 133,5 m i objął prowadzenie. Na belce usiadło po nim sześciu zawodników. Mimo że organizatorzy skrócili rozbieg, dalej od doświadczonego Japończyka pofrunął Michael Hayboeck (139 m) i po swoim skoku był pierwszy.

Tylko przez chwilę, bo natychmiast wyprzedził go Niemiec Severin Freund (137,5 m). Słabiej skoczył natomiast Norweg Anders Fannemel (129 m), a na górze pozostało już tylko trzech zawodników.

Najpierw próbę zepsuł Stefan Kraft (127,5 m), a później Andre Daniel Tande (119 m) i wylecieli z podium.

Jako ostatni wystartował Peter Prevc. Słoweniec, który prowadził po pierwszej serii, w drugiej skoczył zdecydowanie słabiej (130 m), a to nie wystarczyło, by pokonać Freunda. Prevc zajął jednak miejsce na podium - był trzeci i wciąż będzie liczył się w walce o końcowy triumf w TCS.

Przypomnijmy, że po dwóch konkursach TCS można dokonywać zmian w kadrach. To chyba doskonała okazja dla Łukasza Kruczka, by dał szansę innym zawodnikom na oswojenie się z tak poważną imprezą.

Drugi z czterech konkursów TCS odbędzie się 1 stycznia w Garmisch-Partenkirchen.

Pary I serii z udziałem Polaków:

Maciej Kot (116,5 m - 116,8 pkt) - Manuel Fettner, Austria (117,5 m - 116,9 pkt)

Stefan Hula (111 m - 108,1 pkt) - Robert Kranjec, Słowenia (114 m - 110,4 pkt)

Kamil Stoch (121 m - 120,4 pkt) - Andreas Wank - Niemcy (120,5 m - 121,3 pkt)

Piotr Żyła (105,5 m - 100,1 pkt) - Severin Freund - Niemcy (126 m - 140,3 pkt)

II seria:

Kamil Stoch (123,5 m - łączna nota 247,2 pkt)

Wyniki I konkursu TCS:

 1. Severin Freund (Niemcy)        307,2 pkt (126,0/137,5 m)

 2. Michael Hayboeck (Austria)     304,2 (130,0/139,0)

 3. Peter Prevc (Słowenia)         299,9 (129,5/130,0)

 4. Anders Fannemel (Norwegia)     295,8 (130,5/129,0)

 5. Noriaki Kasai (Japonia)        290,6 (127,0/133,5)

 6. Kenneth Gangnes (Norwegia)     288,6 (129,0/135,5)

 7. Stefan Kraft (Austria)         287,7 (130,0/127,5)

 8. Johann Forfang (Norwegia)      278,8 (121,5/127,0)

 9. Richard Freitag (Niemcy)       276,5 (121,0/130,0)

10. Daniel-Andre Tande (Norwegia)  273,9 (133,0/119,0) ...

23. Kamil Stoch (Polska)           247,2 (121,0/123,5)

32. Maciej Kot (Polska)            116,8 (116,5)

42. Stefan Hula (Polska)           108,1 (111,0)

48. Piotr Żyła (Polska)            100,1 (105,5)

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | Severin Freund

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje