Reklama

Reklama

TCS. Stefan Horngacher: To był trudny dzień

Siódme miejsce Dawida Kubackiego było najlepszym wynikiem Polaka w kwalifikacjach do konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku, trzeciej odsłony imprezy. - To był trudny dzień - przyznał trener "Biało-Czerwonych" Stefan Horngacher.

Kubacki uzyskał 121 m. Na 24. pozycji został sklasyfikowany Kamil Stoch - 114 m, na 28. Jakub Wolny - 115 m, na 31. Piotr Żyła - 115,5 m, a 34. był Stefan Hula - 115,5 m.

- To był trudny dzień, przede wszystkim z powodu często zmieniających się warunków wietrznych. Jeśli chodzi o nas, to Stefan poprawił się, podobnie Piotrek. Skok Kuby nie był perfekcyjny, ale całkiem OK, a z próby Kamila jestem usatysfakcjonowany. W warunkach, na jakie trafił, trudno było uzyskać coś więcej - powiedział Horngacher.

Reklama

W klasyfikacji TCS najwyżej z Polaków sklasyfikowany jest Kubacki, który zajmuje trzecie miejsce. Prowadzi zwycięzca czwartkowych kwalifikacji Japończyk Ryoyu Kobayashi, przed Niemcem Markusem Eisenbichlerem.

- Dawid ponownie pokazał swoje standardowe dobre skoki. Wykonał dobrą pracę - dodał austriacki szkoleniowiec.

Po raz trzeci w turnieju kwalifikacji nie przebrnął Maciej Kot zajmując 57. miejsce po skoku na odległość 106,5 m. Zniszczoł był 53. po lądowaniu na 107 m.

- Ogólnie wszystko wciąż wygląda dobrze i jutro liczymy po prostu na trochę więcej szczęścia. Kiedy zaczną się zawody, damy z siebie wszystko i zobaczymy, jaki przyniesie to efekt - podkreślił Horngacher.

Początek pierwszej serii konkursowej o godzinie 14. W konkursach TCS obowiązuje system KO - na podstawie wyników kwalifikacji tworzonych jest 25 par (według klucza: 1. z 50., 2. z 49., itd.) pierwszej serii punktowanej. Do finałowej awansują ich zwycięzcy oraz pięciu "szczęśliwych przegranych", czyli zawodników z najwyższymi notami spośród pokonanych w parach.

Kubacki zmierzy się ze Słoweńcem Justinem Rokiem. Rywalem Żyły będzie także Słoweniec Timi Zajc. Stoch będzie walczył z Austriakiem Clemensem Aignerem, rywalem Wolnego będzie Bułgar Władimir Zografski, natomiast Hula spróbuje pokonać Fina Anttiego Aalto.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje