Reklama

Reklama

TCS. Kamil Stoch: Czułem fajny luz

Kamil Stoch skoczył 124 m i zajął 14. miejsce w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. - Wolę skakać tak, spóźniać skoki i lecieć na 124 metry, niż żeby to wszystko wyglądało ładnie, a skakać po 110 - podkreślił zawodnik, który wciąż nie może odnaleźć swojej najlepszej formy.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

- To już było bardzo przyjemnie i nie męczyłem się podczas skoku - powiedział Stoch, który oddał dziś najlepszy skok w kwalifikacjach tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni.

- Czułem taki fajny luz, że to wyszło bez siłowania się - cieszył się podwójny mistrz olimpijski z Soczi.

- Ten skok nie był bezbłędny - zaznaczył jednak Stoch. - Był mocno spóźniony, ale wolę skakać tak, spóźniać skoki i lecieć na 124 metry, niż żeby to wszystko wyglądało ładnie, a skakać po 110 - podkreślił.

W TCS oraz Pucharze Świata znakomicie spisuje się Peter Prevc, którego wielu już teraz uważa za zwycięzcę całego turnieju.

- W skokach nie można mówić o murowanym faworycie - odpowiedział Stoch, pytany o dominację Słoweńca.

- Ale Peter jest w niesamowitej dyspozycji. Jeżeli nic mu nie przeszkodzi i nie stanie się nic niezależnie od niego, to praktycznie już wygrał - dodał.

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | skoki narciarskie | Turniej Czterech Skoczni

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama