Reklama

Reklama

TCS. Dawid Kubacki błyszczał na treningach w Ga-Pa

Dawid Kubacki zajął drugie i czwarte miejsce w oficjalnych treningach przed kwalifikacjami do konkursu w Garmisch-Partenkirchen. Pierwszą sesję wygrał Norweg Robert Johansson, a w drugiej najlepszy okazał się lider klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni i Pucharu Świata Japończyk Ryoyu Kobayashi.

W inaugurującym 67. Turniej Czterech Skoczni konkursie w Oberstdorfie najlepiej z Polaków spisał się Dawid Kubacki, który zajął piąte miejsce. Tuż za nim uplasował się Piotr Żyła, a na ósmej lokacie sklasyfikowany został Kamil Stoch. Z "Biało-Czerwonych" w finałowej serii wystąpił jeszcze Jakub Wolny, który był 26. Stefan Hula i Aleksander Zniszczoł swój udział zakończyli w pierwszej serii. Maciej Kot natomiast w ogóle nie zakwalifikował się do konkursu.

W Oberstdorfie triumfował lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Japończyk Ryoyu Kobayashi.

Z Oberstdorfu skoczkowie przenieśli się do Garmisch-Partenkirchen, gdzie o godz. 14.00 odbędą się kwalifikacje do noworocznego konkursu. Poprzedziły je oficjalne treningi.

W pierwszej sesji formę z Oberstdorfu potwierdził Kubacki, który skoczył 126,5 m i uplasował się na czwartej pozycji. Gorzej wypadli Żyła (122 m) i Stoch (121,5 m). Liderzy "Biało-Czerwonych" zajęli odpowiednio 11. i 21. miejsce.

Powody do zadowolenia może mieć Wolny. 23-letni zawodnik osiągnął 130,5 m, co dało siódme miejsce. Trzeba jednak zaznaczyć, że z dłuższego o dwie platformy rozbiegu. Czołówka PŚ startowała z 16 belki, a pozostali z 18.

Zniszczoł uzyskał 127,5 m (16. miejsce). Niewiele bliżej lądowali Hula (125,5 m, 16. miejsce) i Kot (124,5 m, 24. miejsce).

Reklama

W pierwszym treningu nie wzięli udziału m.in. Kobayashi i drugi w Oberstdorfie Markus Eisenbichler.

Kubacki błysnął w drugim treningu, kiedy to poszybował aż na 135,5 m i był drugi. Zdecydowanie lepiej spisał się Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski pokazał, że w Ga-Pa powinien się liczyć w walce o triumf. Lider Orłów wylądował na 135. metrze, co dało mu czwartą pozycję. Znów poniżej oczekiwań zaprezentował się Żyła. 127 m dało mu 25. lokatę.

Wolny tym razem nie skoczył aż tak daleko, jak za pierwszym razem, ale wynik 127 m można uznać za przyzwoity (32. miejsce).

O pięć metrów poprawił się Kot (129,5 m, 38. miejsce). Podobną odległość, co w pierwszej próbie osiągnął Hula (126 m, 39. miejsce). Nieco słabiej spisał się Zniszczoł (124 m, 46. miejsce).

Drugi trening wygrał Kobayashi, który oddał najdłuższy skok - 138 m.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje