Takiego SMS-a dostał Tomasiak od księdza. Nie chciał go spotkać przez dwa dni
Ksiądz Edward Pleń przebywa wraz z olimpijczykami na igrzyskach we Włoszech i służy sportowcom duchowym wsparciem. Dzień przed konkursem na skoczni normalnej odprawił w Predazzo mszę świętą, w której uczestniczył Kacper Tomasiak. Duchownego urzekło zachowanie młodego sportowca oraz jego podejście do najbliższych. "To rodzina zdobyła ten medal" - przekonuje i ujawnia treść SMS-a wysłanego do 19-latka.

Nie milkną echa tego, co wydarzyło się na skoczni normalnej w Predazzo podczas zimowych igrzysk olimpijskich 2026. Kacper Tomasiak wywalczył pierwszy medal dla Polski na tegorocznej najważniejszej sportowej imprezie czterolecia. 19-latek stanął na drugim stopniu podium, a srebro odebrał z rąk Mai Włoszczowskiej, dwukrotnej wicemistrzyni olimpijskiej w kolarstwie oraz mistrzyni świata z 2010 roku. Usłyszał od niej kilka miłych słów.
Na pewno poza klasycznymi gratulacjami, mówiłam, żeby cieszył się chwilą. Ona szybko przemija i wraca się do rzeczywistości. A ta chwila jest fenomenalna
Gratulacje dla Tomasiaka płyną z różnych stron, także ze wspólnoty Kościoła, do której to należy młody zawodnik. "Mamy medal! Zrobił to! Kacper jesteś Wielki! A Pan poniósł Cię daleko!" - napisano na profilu Duszpasterstwa Liturgicznej Służby Ołtarza Diecezji Bielsko-Żywieckiej, wraz z którym Kacper nieraz służył do mszy świętej jako lektor. Głos zabiera też ksiądz Edward Pleń.
Tomasiak na mszy świętej przed konkursem na igrzyskach. Ksiądz wyjawia
Polski Komitet Olimpijski do Włoch zabrał, wraz z 60-osobową kadrą olimpijczyków, także dwóch księży: Andrzeja Wasia oraz Edwarda Plenia. Obaj służą sportowcom wsparciem duchowym oraz błogosławieństwem. Pierwszy pełni posługę głównie w Mediolanie, drugi w Predazzo i Cortinie d'Ampezzo. Na miejscu odprawiają msze święte, a w jednej z nich, tuż przed swoim medalowym startem, uczestniczył Kacper Tomasiak.
"Zaczęło się wszystko od tego, że w niedzielę Kacper Tomasiak był na mszy świętej w małym kościółku w Preadzzo, którą odprawiałem. Wówczas spotkałem się z nim pierwszy raz. Porozmawialiśmy sobie i ten chłopak mnie urzekł. On mówi tylko tyle, ile potrzeba. Nie ma żadnego gadulstwa. Wiem, że jest bardzo rodzinny. I przyszła mi taka refleksja po jego sukcesie, że tak naprawdę to rodzina zdobyła ten medal. Tam wszystko jest poukładane. Gdy Pan Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na swoim miejscu" - opowiada ksiądz Pleń w "Fakcie".
Dodaje, że w rodzinie Tomasiaków obserwuje wielką wzajemną solidarność. Pomagają sobie i stoją murem jeden za drugim. To zresztą nie przypadek, że srebrny medal 19-letni skoczek zadedykował właśnie najbliższym, na których to zawsze może liczyć.
Uwadze duchownego nie umknął fakt, że przed startem po medal, ale i w ogóle przed skokami, Kacper Tomasiak czyni znak krzyża. "Nie jest to u niego mechaniczne. Kacper oddaje znakiem krzyża cześć Trójcy Świętej, Bogu Wszechmogącemu" - komentuje ksiądz Pleń.
Kiedy jasnym stało się, że utalentowany Polak wywalczył olimpijskie srebro, od razu wykonał jeden ruch i wysłał zawodnikowi SMS-a. "Napisałem: 'Kacper, po skoku nie podejdę do ciebie, spotkamy się za dwa dni, bo będę zbyt wzruszony'. Ale nie tylko ja byłem wzruszony. Cała Polska była wzruszona" - podsumowuje kapłan.











![Indian Wells: O której Iga Świątek gra z Kaylą Day? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MG12BL61OEXKY-C401.webp)

![Widzew Łódź - Lech Poznań. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MFT5AGKIVVR91-C401.webp)
