Tak Włosi oddali cześć Adamowi Małyszowi. Nieprawdopodobne, a jednak
Choć sportową karierę zakończył już jakiś czas temu, Adam Małysz wciąż zajmuje miejsce w sercach wielu kibiców, nie tylko z Polski. Wyjątkową postacią "Orzeł z Wisły" jest m.in. dla Włochów, gdzie w 2003 roku sięgał po dwa złote medale mistrzostw świata. Sukcesy te mieszkańcy Predazzo postanowili uczcić w naprawdę wyjątkowy sposób.

Adam Małysz to bez wątpienia jeden z najwybitniejszych skoczków narciarskich w historii. Polak na swoim koncie ma cztery medale olimpijskie, sześć medali mistrzostw świata, cztery Kryształowe Kule za triumf w Pucharze Świata, Złotego Orła za wygraną w Turnieju Czterech Skoczni, a także cztery statuetki za najlepszego sportowca roku w Plebiscycie Przeglądu Sportowego. Nic więc dziwnego, że skoczek z Wisły uważany jest za prawdziwą legendę i inspirację dla wielu młodszych sportowców, nie tylko w Polsce, ale również za granicą, w tym m.in. we Włoszech.
Ciekawego odkrycia dokonali polscy dziennikarze podczas XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Będąc w Predazzo, Ryszard Opiatowski z Faktu odwiedził jedną z lokalnych pizzerii. Tam, podczas przeglądania menu, trafił na pizzę nazwaną... na cześć Adama Małysza.
Włosi nazwali pizzę na cześć Adama Małysza. Tak zareagował "Orzeł z Wisły"
Pizza nazwana została "Małysz 136", a liczba w tej nazwie nie jest wcale przypadkowa. We Włoszech co prawda nasz "Orzeł z Wisły" nie sięgał po medale olimpijskie, zdobywał jednak medale mistrzostw świata. Tak było m.in. w 2003 roku, gdy sięgnął po dwa złota w czempionacie. Podczas jednego ze skoków na skoczni w Predazzo osiągnął wówczas odległość 136 metrów i pobił przy tym rekord skoczni.
O pomysł na pizzę dziennikarz Faktu zapytał szefa lokalu. "Lubię skoki narciarskie i zainspirowałem się lotem Adama na 136 metrów. Wprowadziliśmy tę pizzę sześć lat temu. Chcieliśmy zrobić coś innego niż tradycyjna włoska pizza. Zaczynamy od sosu pomidorowego, na to kładziemy ser mozarella i kawałki kurczaka. Do tego czerwona cebula. Wiem, że Adama Małysz lubi banany, ale położenie bananów na pizzy byłoby sporym wyzwaniem" - wyznał Michele Zanotti.
Słynnej pizzy próbował już sam zainteresowany, Adam Małysz. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego w rozmowie z Ryszardem Opiatowskim tak skomentował gest pracowników pizzerii w Predazzo. "Produkty, z jakich jest zrobiona, nie do końca mi pasują. Ktoś to sobie tak wymyślił, nie pytając mnie o zdanie, ale bardzo mi miło, że jestem w menu jednej z pizzerii" - oznajmił.
Kto wie, może własnej pizzy we Włoszech doczeka się także Kacper Tomasiak? Polak w końcu przeszedł do historii jako jeden z niewielu skoczków narciarskich, którzy jeszcze przed pierwszym podium w Pucharze Świata zdołali wywalczyć olimpijski medal. I to nie jeden - w przypadku 19-latka mowa o aż trzech krążkach.














