Tajner nie mógł milczeć ws. Stocha. Te słowa o skoczku padły publicznie
Kamil Stoch pożegnał się z udziałem na igrzyskach po konkursie na dużej skoczni, bowiem Maciej Maciusiak postawił na Kacpra Tomasiaka i Pawła Wąska, wybierając zawodników do konkursu duetów. Apoloniusz Tajner, przy tej okazji, postanowił powiedzieć kilka słów o legendzie skoków z rozmowie ze "sport.pl", ujawniąc przy tym, jak naprawdę wygląda zachowanie Kamila Stocha wewnątrz kadry.

Nie tak igrzyska we Włoszech wyobrażał sobie Kamil Stoch, który miał nadzieję na przełom lub chociaż zdecydowanie dalsze skoki, niż miało to miejsce w rzeczywistości. - Nikt nie dał mi za darmo tych szóstych igrzysk. Wywalczyłem sobie to miejsce. Boli mnie jednak sposób, w jaki się pokazałem na tych igrzyskach. Liczyłem na zdecydowanie więcej. Nie potrafię odpowiedzieć, czy przegrałem z własną głową i oczekiwaniami - mówił cytowany przez Tomasza Kalembę z "Interia Sport".
Zajęcie 21. miejsca podczas zawodów na skoczni dużej sprawiło, że Maciej Maciusiak w zasadzie nie miał większych problemów z podjęciem decyzji, kto wystąpi w konkursie duetów i wybrał Pawła Wąska oraz Kacpra Tomasiaka. Jak wskazuje jednak Apoloniusz Tajner, sama obecność Stocha na miejscu, może bardzo pomóc jego kolegom z kadry.
Stoch dobitnie podsumowany przez Tajnera. Tak go nazwał na koniec
- Ja się cieszę, że jest tam Kamil Stoch. Nie występuje w parze, ok - ale jest. Kacper miał 7 lat, jak Kamil zdobywał w Soczi dwa medale olimpijskie. On to widział, to jest jego idol. I teraz ten idol jest przyjacielem w zespole i on ich będzie wspierał. Kamil jest bardzo szczerym, otwartym, dobrym człowiekiem i Kacper może liczyć na takie wsparcie wewnątrz zespołu - stwierdził były prezes Polskiego Związku Narciarskiego w rozmowie ze "sport.pl".
Występ i forma Kacpra Tomasiaka również spotkały się z miłymi słowami ze strony Apoloniusza Tajnera, który zauważył, że o jego sukcesie w zasadzie nie zdecydował przypadek, czy gorsze warunki jego rywali.
- Dotychczas mogliśmy mówić o niespodziance - bo wiatr i wiadomo, skoki są nieobliczalne. Natomiast nie spodziewałem się, że w równych warunkach, poziomem sportowym Kacper wyszarpie te dwa medale. Nikt mu w tym nie pomógł, ani nie zdarzały się sytuacje, w których podmuchy wiatru mogły zmienić przebieg rozwoju tych zawodów. A do tego zawiedli faworyci - skwitował.














