Tajner nie ma najmniejszych wątpliwości. Tak zmieni się życie Tomasiaka
Kacper Tomasiak na początku tygodnia został wicemistrzem olimpijskim, stając się tym samym głównym bohaterem naszej reprezentacji na trwających we Włoszech igrzyskach olimpijskich. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onetem" Apoloniusz Tajner wprost określił, z jakim wyzwaniem 19-latek będzie musiał radzić sobie w najbliższym czasie. Jego życie w Predazzo zmieniło się na zawsze.

Trwający wciąż sezon Pucharu Świata delikatnie mówiąc nie jest zbyt owocny dla polskich skoczków. Zdecydowana większość podopiecznych Macieja Maciusiaka skakała zdecydowanie poniżej oczekiwań. Wyjątkiem był stawiający pierwsze kroki w najwyższym cyklu Kacper Tomasiak.
18-letni wówczas zawodnik z miejsca stał się liderem polskiej kadry skoków. I to właśnie w nim kibice po cichu upatrywali szans polskiej reprezentacji na sukces podczas zimowych igrzysk olimpijskich. Medal z początku jawił się jako abstrakcja, lecz równa forma podczas treningów na skoczni normalnej stopniowo podkręcała atmosferę oczekiwania.
Poniedziałkowy wieczór przyniósł wszystkim prawdziwy szał radości. Tomasiak został wicemistrzem olimpijskim, będąc gorszym tylko od Philippa Raimunda. 19-latek z Polski jeszcze nigdy nie stał na podium konkursu Pucharu Świata, a na igrzyskach olimpijskich przechytrzył największe gwiazdy z Domenem Prevcem na czele.
Apoloniusz Tajner wprost o Tomasiaku. To go czeka po medalu olimpijskim
Tymi dwoma skokami Tomasiak zapisał się w historii sportu, zostając najmłodszym polskim medalistą na zimowych igrzyskach olimpijskich. A to wciąż nie koniec rywalizacji, bowiem już w sobotę 14 lutego skoczkowie staną do rywalizacji na skoczni dużej. Tomasiak ponownie nie jest stawiany w gronie faworytów, lecz niewykluczone, że 19-letni Polak pokusi się o kolejną niespodziankę.
Pełen podziwu dla występu Kacpra Tomasiaka we Włoszech był m.in. Apoloniusz Tajner. Były trener polskiej kadry, a także honorowy prezes Polskiego Związku Narciarskiego docenił talent 19-latka, wskazując go jako potencjalnego następcę powoli odchodzącego na emeryturę Kamila Stocha. Tajner wprost zdradza, że jego zdaniem Tomasiak może liczyć się w walce o medal na skoczni dużej.
- Obecnie prezentuje tak wysoki poziom, że się będzie liczył. Nie wiem, czy zdobędzie medal, ale ma poważne szanse, ponieważ okoliczności są dla niego sprzyjające. Warunki panujące w Predazzo znamy od lat, więc wiemy, że tam niekoniecznie jest wiatr, natomiast jest ruch i ciśnienie zimnego powietrza z góry. Co eliminuje przypadki, że ktoś nagle dostanie powietrze z przodu, pod narty, odleci i załatwi konkurs - powiedział Apoloniusz Tajner w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onetem".
Tajner pomny doświadczeń z "Małyszomanii" na początku XXI wieku jasno zawyrokował, że po srebrze olimpijskim życie Tomasiaka ulegnie znaczącej zmianie. Oczywiście, nie można tego porównywać ze skalą uwielbienia dla Adama Małysza, lecz wzrost rozpoznawalności w Polsce z pewnością będzie znaczący.
- Wiadomo, że Kacper musi być odcięty od tego zamieszania i od mediów. Już mu się skończyła swoboda, że wyjdzie sobie do sklepu albo na spacer i nikt go nie rozpozna. Z tym się trzeba nauczyć żyć, umieć postępować z dziennikarzami. Nasz sztab o tym wie, jest we Włoszech także Małysz, który przez to przechodził nawet w większej skali, więc sobie z tym poradzą - dodał Tajner.
W piątek 13 lutego od godziny 18:30 trwać będzie ostatni oficjalny trening przed konkursem olimpijskim na skoczni dużej w Predazzo. Ten odbędzie się w sobotę 14 lutego o godz. 18:45. Relację będzie można śledzić w Interii Sport.
Zobacz również:















