Szaranowicz powiedział to na wizji o Małyszu, miliony Polaków usłyszały te słowa. Reakcja nie mogła być inna

Adam Małysz w locie na nartach nad ośnieżonymi drzewami; obok portret Włodzimierza Szaranowicza na tle ścianki prasowej.
Włodzimierz Szaranowicz i Adam Małysz w 2011 rokuChristof Koepsel/Bongarts/Getty Images - VIPHOTO/East NewsGetty Images

Szaranowicz wygłosił mowę o Małyszu i jego karierze. Te słowa zapadły w pamięć na długo

Siadaliśmy jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać tę rywalizację. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy można było mu przypisać podczas tej kariery? Że można w życiu wygrać ewidentnie bez układów. Że jest człowiekiem rzetelnym, solidnym, posłańcem wielkich wiadomości, wielkiej nadziei. Zaczynał jako idol kryzysowy, który miał nas prowadzić jako ambasador wspaniałego skoku cywilizacyjnego do Europy. Fenomen społeczny. Przecież my, dzięki tym transmisjom, żyliśmy życiem zastępczym. Był powodem ogromnej zbiorowej radości
padło potem.

Wielkie domknięcie kariery Małysza. Pałeczkę przejął Stoch

Zobacz również:

Włodzimierz Szaranowicz
Włodzimierz SzaranowiczRafał OleksiewiczNewspix.pl
Włodzimierz Szaranowicz
Włodzimierz SzaranowiczINTERIA.PL
Mężczyzna w garniturze i krawacie stoi na tle flagi narodowej oraz tablicy z napisem dotyczącym ministerstwa sportu i turystyki, lekko przechylony w bok, z poważnym wyrazem twarzy.
Adam MałyszAndrzej KulpitaEast News
Kacper Tomasiak: Jestem szczęśliwy, że dostajemy takie wsparciePolsat Sport