Reklama

Reklama

​Stoch, Żyła, Kubacki - za starzy na wygrywanie?

- Kryzys musiał nadejść. Nie przypuszczaliśmy tylko, że akurat teraz i że będzie aż tak głęboki - mówi Adam Małysz. Od lat odpowiedzialność za polskie skoki spoczywa na trzech zawodnikach, którzy mają dziś razem ponad sto lat.

Zegar biologiczny bije na alarm? Kamil Stoch nie jest najstarszym skoczkiem, który wygrał zawody Pucharu Świata, ale na tej liście zajmuje wysoką piątą pozycję (33 lata, 7 miesięcy i 14 dni). W zbiorową pamięć kibiców zapadł Noriaki Kasai - Japończyk zwyciężył w Ruce w 2014 roku w wieku 42 lat, 5 miesięcy i 23 dni. To było kilka miesięcy po srebrnym medali igrzysk w Soczi, gdzie w konkursie na dużej skoczni przegrał tylko ze Stochem. Między pierwszym i ostatnim podium olimpijskim Kasaiego minęły dwie dekady.

Skoki narciarskie. Kamil Stoch bardziej długowieczny niż Noriaki Kasai?

Japończyk był fenomenem długowieczności w sporcie dla młodych. Drugie miejsce na wspomnianej liście zajmuje jego rodak Takanobu Okabe (38 lat, 4 miesiące, 14 dni). Słoweńcy Robert Kranjec i Jernej Damjan wygrywali po przekroczeniu 34. roku życia, czyli w wieku, w którym jest teraz Kamil. W maju Polak będzie obchodził 35. urodziny.

Reklama

Ta klasyfikacja nie oddaje jednak fenomenu Stocha. Kiedy spojrzymy na osiągnięcia po skończeniu 30 lat, Polak nie ma sobie równych. Wygrał aż 17 konkursów Pucharu Świata, Kranjec 5, Kasai 4, tak jak Jens Weissflog i Janne Ahonen uważani za skoczków najdłużej opierających się upływowi czasu. Adam Małysz po trzydziestce wygrał w Pucharze Świata raz - w 2011 roku w Zakopanem.

Osiągnięć nie da się jednak zamknąć w liczbach. Po 30. urodzinach Stoch wygrał wszystkie cztery konkursy 67. Turnieju Czterech Skoczni, złoto olimpijskie w Pjongczangu, klasyfikację generalną Pucharu Świata i srebrny medal MŚ w lotach. Wszystko w 2018 roku. 12 miesięcy później w Seefeld dołożył tytuł wicemistrza świata na skoczni normalnej, a rok temu był najlepszy w 69. Turnieju Czterech Skoczni. W całej historii Turnieju starszym zwycięzcą był tylko Austriak Josef Bradl, który wygrał pierwszą decyzję w 1953 roku.

Żaden skoczek w historii nie znosił upływu czasu lepiej od Stocha. Wszystko ma jednak swoje granice.

Na liście najstarszych triumfatorów zawodów Pucharu Świata Piotr Żyła jest na ósmym miejscu, tuż za Małyszem. Na Kulm w 2020 roku miał 33 lata i 29 dni. Rok później w Oberstdorfie został najstarszym mistrzem świata w skokach narciarskich bijąc aż o trzy lata rekord Andersa Bardala.

Żyła to też skoczek długowieczny. Z 17 miejsc na podium Pucharu Świata aż 14 wywalczył po trzydziestce. Dawid Kubacki (14. na liście najstarszych zwycięzców w PŚ) także szczyt formy przeżywał późno. Tytuł mistrza świata w Seefeld zdobył tuż przed 29. urodzinami, a Turniej Czterech Skoczni wygrał jeszcze rok później.

Skoki narciarskie. Stoch, Kubacki, Żyła - siła drużyny

To trio decydowało o sukcesach drużyny. Zmieniał się ten czwarty: Macieja Kota zastąpił Stefan Hula, Jakub Wolny, a przed rokiem Andrzej Stękała. Z 30 miejsc Polaków na podium w drużynowych konkursach Pucharu Świata Stoch wyskakał aż 29, Żyła 23, Kubacki 21, Małysz cztery. Nie ma wątpliwości, że takiego pokolenia w polskich skokach nigdy nie było.

Gdzie jest kres możliwości Stocha, Kubackiego i Żyły? Wielu kibiców niepokoi się, że właśnie nadszedł. Trzykrotny mistrz igrzysk ze łzami w oczach przerwał starty w 70. Turnieju Czterech Skoczni po porażce w kwalifikacjach w Innsbrucku do konkursu na Bergisel, który się nie odbył. Żyła i Kubacki wytrwali do końca, nie walczyli jednak z rywali, ale z własną słabością. Żyła zajął w klasyfikacji generalnej Turnieju 15. miejsce, Kubacki 22. - najgorsze od sześciu lat.

Do igrzysk w Pekinie został niespełna miesiąc. Drużyna jest w rozsypce. Małysz od lat powtarzał, że problemem polskich skoków nie są starzejący się mistrzowie, ale brak ich następców. Stękała, Wolny i Paweł Wąsek za duży sukces uznają awans do serii finałowej konkursów. Razem wywalczyli tej zimy 31 punktów Pucharu Świata, mniej niż pogrążony w kryzysie Kubacki - zdecydowanie najsłabszy z trójki liderów.

Czy Stoch, Żyła i Kubacki doszli do ściany? Schyłek jest nieodwracalna? Kiedyś nadejść musiał. Z drugiej strony 18 grudnia Stoch był szósty w Engelbergu, a tydzień wcześniej w Klingenthal doskoczył do podium. Co się zmieniło w niespełna cztery tygodnie? Gdyby kryzys dopadł dwóch najstarszych skoczków kadry, można by to tłumaczyć ich wiekiem. Poniżej możliwości skaczą wszyscy, co wskazuje raczej na błędy w przygotowaniu. Czy są to jednak błędy do zdiagnozowania i naprawienia w 30 dni?

Dariusz Wołowski

ZOBACZ TEŻ:

Ile zarobił Ryoyu Kobayashi w Turnieju Czterech Skoczni?

Puchar Świata w Zakopanem bez Kamila Stocha?

Apoloniusz Tajner ocenił występ Polaków na 70. Turnieju Czterech Skoczni

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje