Stoch po pierwszym konkursie w Wiśle: Drugie miejsce za Dawidem to jak wygrana
Kamil Stoch może zaliczyć swój występ w inauguracji Letniego Grand Prix za bardzo udany - dzięki skokom na odległość 124 i 120 m zajął bowiem drugie miejsce. Wyprzedził go jedynie kolega z kadry Dawid Kubacki - ale jak stwierdził "Orzeł z Zębu" taki rozwój wypadków i tak cieszy.

Polacy w bardzo dobrym stylu zaczęli letnie skakanie - podczas pierwszego konkursu w Wiśle pierwsze miejsce zdobył Dawid Kubacki, a drugie Kamil Stoch. Co więcej w pierwszej dziesiątce było jeszcze pięciu innych Polaków: Wolny, Kot, Żyła, Wąsek i Zniszczoł.
Po zakończeniu rywalizacji Kamil Stoch znalazł chwilę na to, by udzielić wywiadu telewizji TVP Sport.
Kamil Stoch: Każde podium jest czymś super
"Dla mnie to jest jak wygrana. Dawid latem jest niepokonany, nie łudziłem się, że uda mi się z nim wygrać" - stwierdził półżartem skoczek komentując fakt, że wyprzedził go tylko jeden zawodnik i był to akurat jego dobry kolega z zespołu "Biało-Czerwonych". "Każde podium jest super, bo to nagroda za pracę" - dodał po chwili.
Jak podkreślił zawodnik, letnie skakanie bardzo mocno różni się od współzawodnictwa przeprowadzanego zimą. "Latem trudno jest ocenić formę, trzeba się nastawiać zadaniowo" - przyznał.
"Nie chcę mówić, kto miał szczęście, kto pecha, bo to nie ma sensu" - orzekł z kolei odnosząc się do mocno zmiennych warunków, jakie panowały dziś na skoczni.
"Ze swojej strony zrobiłem całą robotę, konkurs nie był na pewno łatwy. Zawody były prowadzone z niskiego rozbiegu, odległości bywały sporadycznie dłuższe, więc cieszę się, że Dawid pokazał kibicom daleki skok" - skwitował Kamil Stoch.
Letnie GP. Drugi konkurs w Wiśle już w niedzielę
Kolejna odsłona letniej rywalizacji na skoczni HS-134 już w niedzielę - początek drugiego konkursu indywidualnego zaplanowano na godz. 13.00.
Potem LGP przeniesie się do francuskiego Courchevel - jedyny konkurs odbędzie się tam 7 sierpnia.








