Stoch musi to zobaczyć. Nagle pojawił się Klopp, niespodzianka po konkursie
Już tylko kilkadziesiąt godzin zostało do oficjalnego zakończenia kariery przez Kamila Stocha. Polak po raz ostatni zasiądzie na belce startowej w niedzielę, przy okazji konkursu indywidualnego przeznaczonego dla czołowych trzydziestu skoczków Pucharu Świata. Wielokrotnemu mistrzowi olimpijskiemu szykowane są liczne niespodzianki. W sobotę postarał się choćby Eurosport. W dniu zmagań drużynowych do akcji wkroczył Jurgen Klopp. Była z nim inna wyjątkowa postać.

Póki co Kamil Stoch nie ma większych powodów do radości. Długi weekend w Planicy mógłby wyglądać dla niego zdecydowanie lepiej. W piątek "Rakieta z Zębu" zakończyła swój występ na zaledwie jednej próbie, ponieważ znalazła się poza czołową trzydziestką. Z kolei w sobotę "Biało-Czerwoni" w drużynowym konkursie uplasowali się na ostatniej lokacie. 38-latek zaliczył przyzwoite próby, ale za to zawiódł między innymi Dawid Kubacki.
Po jego skoku na odległość 169,5 metra pokazano wymowną reakcję Kamila Stocha. Z lekko skrzywioną miną patrzył przed siebie, a następnie westchnął. Nic innego mu w sumie nie pozostało. Wielokrotny mistrz olimpijski i tak szukał jednak pozytywów. "Cieszyłem się tym jednym lotem powyżej 200 metrów, bo to był najlepszy skok, jaki tutaj oddałem od dłuższego czasu. Nie potrafiłem tego zrobić drugi raz, ale poza tym cieszę się, że tu jestem" - powiedział dla Eurosportu.
Jerzy Dudek i Jurgen Klopp z życzeniami dla Kamila Stocha. Wyjątkowe nagranie
Wspomniana stacja zaledwie kilka minut później stanęła na wysokości zadania i przygotowała dla 38-latka coś specjalnego. Chodziło o życzenia od wyjątkowych dla skoczka osób, czyli Jerzego Dudka oraz Jurgena Kloppa. Obaj są legendami Liverpoolu, któremu kibicuje żegnający się z nartami zawodnik. "Gratulacje za wszystkie osiągnięcia. Za wszystkie sukcesy. Wielkie dzięki za wszystkie emocje i życzę ci wszystkiego dobrego na emeryturze. Wierz mi, nie jest źle. A jeszcze mam specjalną wiadomość dla ciebie od chłopaków. Trzymaj się" - zaczął Polak.
Następnie przed kamerą pojawił się niemiecki szkoleniowiec. "Cześć Kamil. Już jesteś legendą i będziesz postrzegany legenda do końca życia. Za wszystkie wspaniałe rzeczy, które zrobiłeś. Powiedziano mi, że przechodzisz na emeryturę. Oboje wiemy, że wtedy tak naprawdę zaczyna się życie. Wszystkiego dobrego z okazji nadchodzących wydarzeń" - powiedział. Dopisywały przy tym dobre humory. Oby uśmiech zawitał także jutro na twarzy Kamila Stocha. Tekstowa relacja na żywo z niedzielnego konkursu w Interia Sport.













