Reklama

Reklama

Stoch, Kot i spółka już szykują się na konkursy PŚ w Willingen

Po fantastycznym weekendzie ze skokami narciarskimi w Zakopanem, zakończonym drugim miejscem Polaków w zawodach drużynowych i zwycięstwie Kamila Stocha w konkursie indywidualnym, "Biało-czerwoni" w ogóle nie mieli czasu na świętowanie. Już dzisiaj skoczkowie wrócili do zajęć, aby nie stracić znakomitej formy na kolejne zawody Pucharu Świata, w niemieckim Willingen.

Wielu kibiców, po emocjach dwóch dni w Zakopanem, jeszcze wraca do domów lub ciągle dochodzi do siebie w stolicy polskich Tatr. Tymczasem główni aktorzy weekendowego widowiska już wrócili do reżimu pracy. Trener Stefan Horngacher też jest dumny z występu swoich podopiecznych, ale doskonale wie, że nad radość musi przedkładać rozsądek i dyscyplinę. 

Reklama

Zwłaszcza, że docelową imprezą są mistrzostwa świata w Lahti, a każde kolejne zawody mają przybliżyć naszych Orłów do wielkich sukcesów, w tym Kamila Stocha do zdobycia złotego medalu.

Dlatego nie może dziwić, że polscy skoczkowie już dzisiaj wrócili do zajęć, aby podtrzymać dyspozycję na konkursy w Willingen, które odbędą się już w najbliższą sobotę i niedzielę.

Skoczkowie nie omieszkali podzielić się zdjęciami z siłowni, z kadrem na gryf i ciężary i wymownymi słowami. Kamil Stoch stwierdził, że nastąpił "szybki powrót do rzeczywistości". 

W tym samym czasie, podobną fotografią podzielił się Maciej Kot, podkreślając fakt, że MŚ zbliżają się wielkimi krokami. - Nie ma czasu na odpoczynek, trzeba robić formę na Lahti - napisał.


Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | maciej kot | Piotr Żyła | PŚ w Willingen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama