Stoch i spółka ruszają w drogę. Znamy plan Polaków. Czeka ich wielki stres
Kamil Stoch w piątek 21 listopada oficjalnie rozpocznie swój ostatni sezon Pucharu Świata w karierze. Razem z nim do Lillehamer wylecą: Kubacki, Tomasiak, Wąsek, Zniszczoł oraz Żyła. Kacper Merk przekazał szczegółowy plan Biało-Czerwonych, którzy niebawem wylecą do Oslo, a potem czeka ich pierwszy wielki stres jeszcze przed zawodami.

Reprezentacja Polski w skokach narciarskich w tym sezonie Pucharu Świata zyskała nowego członka. Trener Maciej Maciusiak zaufał młodemu Kacprowi Tomasiakowi, który bardzo dobrze spisał się w ostatnich tygodniach, potem miał także świetnie prezentować się na treningach.
Tomasiak znalazł się więc w kadrze na konkursy w Lillehamer. Oprócz niego Maciusiak powołał wszystkich, których mogliśmy się spodziewać, a więc: Kamila Stocha, Dawida Kubackiego, Piotra Żyłę, Aleksandra Zniszczoła oraz Pawła Wąska. Oprócz Tomasiaka największe nadzieje pokłada się w Stochu.
Polacy zaczynają sezon. Najpierw formalności
Dla naszego mistrza sezon, który zacznie się 21 listopada, będzie ostatnim w jego profesjonalnej karierze, co ogłosił jeszcze przed startem letniego Grand Prix. Nie ma wątpliwości, że każdy skok Stocha będzie traktowany z wyjątkowym podejściem. Kacper Merk przekazał szczegółowy plan na nadchodzące dni.
Już niebawem Biało-Czerwonych czeka pierwszy przed konkursowy stres. Polacy wylecą bowiem do Oslo jeszcze dziś, a na jutrzejszy poranek zaplanowano zgłaszanie kombinezonów, które w tym sezonie mają być jeszcze bardziej restrykcyjnie tworzone i kontrolowane.
"Nasi skoczkowie lecą dziś do Oslo, jutro w planach od rana zgłaszanie kombinezonów, sesja foto/wideo dla FIS, a od 17:00 pierwszy trening na śniegu" - przekazał dziennikarz. Na piątek zaplanowano pierwsze oficjalne skoki. Tego dnia odbędzie się konkurs drużyn mieszanych. Start o 16:00.











