Stefan Kraft powiedział jedno zdanie do Stocha i się zaczęło. Polski mistrz nie wytrzymał
Kamil Stoch w niedzielę w Planicy oficjalnie oddał swój ostatni skok w karierze. Polak został następnie pożegnany z honorami przez organizatorów, kibiców i Adama Małysza, który wręczył mu bon na bilet podróżniczy dookoła świata. Skoczek mógł też liczyć na wyjątkowe pożegnanie od Eurosportu. Wypowiedzieli się z nim jego rywale, ale to wypowiedź Stefana Krafta wzbudziła największe poruszenie. Stoch nie wytrzymał.

Nie od dziś wiadomo, że Kamil Stoch był bardzo lubiany przez swoich rywali. Środowisko skoczków narciarskich nie jest zbyt szerokie i między większością zawodników panują serdeczne stosunki. Swoją sympatię Stochowi okazywali często zarówno młodsi zawodnicy, dla których był idolem, jak i starsi, którzy skakali w trakcie jego najlepszego okresu.
Kamil Stoch zakończył sportową karierę
Już od początku sezonu wiadomo było, że Polacy w Planicy zobaczą Kamila Stocha jako zawodowego skoczka narciarskiego po raz ostatni. Polski mistrz w ostatnim skoku uzyskał 190 metrów, a flagą z boksu trenerskiego machała mu jego żona. W ten sposób Polak pożegnał się z dyscypliną, która przez lata dawała mu mnóstwo radości.
Po wszystkim Stoch został jeszcze zaproszony do studia Eurosportu, gdzie opowiadał o swojej przyszłości i planach, a także podsumowywał swoją niezwykle bogatą karierę. Dziennikarze także coś dla niego przygotowali. Jego rywale postanowili powiedzieć kilka słów do kamery w kontekście wspomnień związanych z polskim skoczkiem.
Stefan Kraft zaczął opowiadać, Kamil Stoch nie wytrzymał
Wśród opowiadających znaleźli się m.in. Andreas Wellinger, Daniel Tschofenig czy Gregor Deschwanden. W pewnym momencie parę słów do kamery powiedział także wielki rywal Stocha, Stefan Kraft. Zaczął opowiadać o walce między nimi o Kryształową Kulę w sezonie 2016/2017.
"Rywalizowaliśmy z Kamilem aż do ostatniego konkursu w Planicy. Pamiętam, że podczas Raw Air miałem żółty plastron lidera, z kolei Kamil bardzo męczył się w Lillehammer. Miał wtedy mnóstwo problemów, a potem nagle dostał nowe buty i zaczął skakać znakomicie" - podkreślił Kraft. To jednak następne zdanie wywołało falę radości na twarzy Kamila Stocha i wielu kibiców, którzy później podawali je dalej we wpisach na portalu X.
"Kiedy wracałem do domu, do żony, myślałem o Kamilu. Bardzo często pojawiał się wtedy w mojej głowie" - wspominał Kraft, a pokazywany przez kamerę Eurosportu Stoch nie mógł powstrzymać śmiechu. Austriak zgotował mu przepiękny element pożegnalny.












