Stanowcze "nie" Pawła Wąska. Kamil Stoch pochwalił lidera kadry
Paweł Wąsek jeszcze nigdy tak dobrze nie skakał w Planicy. Na skoczni, przed którą czuje duży respekt, zajął 11. miejsce. A przecież bywało i tak, że 25-latek rezygnował ze skakania na Letalnicy. Teraz za swoje piękne skoki zbiera nawet pochwały od samego Kamila Stocha. - Pięknie się patrzy, jak Paweł lata - przyznał nasz wielki mistrz.

Paweł Wąsek po raz kolejny w tym sezonie był najlepszym polskim zawodnikiem w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich.
W Planicy zajął 11. miejsce. W tym miejscu, które jest dla niego bardziej straszne niż przyjemne, zanotował zatem "życiówkę".
Paweł Wąsek o strachu w Planicy
- To były całkiem w porządku skoki. Może w tym pierwszym trochę za bardzo podjechało mi na progu. Nie był to czysty skok. W drugim na progu było lepiej, ale za brakło czegoś w fazie przejścia. Wyglądało to tak, jakby nie za bardzo wiedział, w którym kierunku mam iść - opisywał Wąsek.
Pytany o to, czy teraz już można mówić o tym, że okiełznał Planicę, odparł krótko i zdecydowanie: - Nie.
I po chwili dodał:
Nigdy nie będzie u mnie tak, że nie będzie tego strachu w Planicy. On nie występuje tylko u mnie. Rozmawiałem z wieloma zawodnikami i oni mają tak samo. To jest normalne. Raczej nienormalne byłoby to wtedy, gdyby nikt tam się nie bał. Po prostu powiedziałem o tym głośno i przez to każdy teraz o to wypytuje. Nie przeszkadza mi to jednak w dobrym skakaniu w Planicy. Gdyby strach mnie paraliżował, to na pewno nie byłbym tak wysoko. Najważniejsze, że potrafię sobie z tym poradzić.
To zawodnik, który w ostatnich kilkunastu miesiącach rósł. Zyskiwał też coraz większą pewność siebie i to zaowocowało tym, że został liderem kadry.
Piątkowy konkurs wygrał Słoweniec Domen Prevc, który zapewnił sobie Małą Kryształową Kulę za loty. Czwarty był Austriak Daniel Tschofenig, który z kolei został zwycięzcą klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
W finałowej serii wystąpiło pięciu Polaków, a najlepszym z nich był Wąsek, który zajął 11. miejsce. Najlepszy wynik w sezonie uzyskał Kamil Stoch. On zajął 14. miejsce. Tak wysoką lokatę zawdzięcza drugiej serii. W niej miał dziewiąty wynik, a to zaowocowało awansem o dziesięć lokat.
Z Planicy - Tomasz Kalemba, Interia Sport
Zobacz również:












