Srebrny duet Polaków mógł być ostatnim. Taki cel ma Sandro Pertile
Duety w skokach narciarskich nie przyniosły wielkich przetasowań w hierachii reprezentacji na olimpijskim konkursie. Mało kto pamięta, że wprowadzenie tego formatu nie było fanaberią FIS-u, lecz konieczną reakcją na zmianę wprowadzoną przez MKOl dotyczącą liczby zawodników. W rezultacie srebrny medal polskiego duetu może być wydarzeniem jednorazowym. Dyrektor FIS Sandro Pertile zapowiadał starania o przywrócenie klasycznych czteroosobowych drużyn na IO 2030.

- Zdecydowanie krytykuję tę decyzję. Dla ducha zespołowego o wiele przyjemniej jest rywalizować w czteroosobowej grupie. Trzeba to natychmiast zmienić. Silne państwa i tak będą wygrywać - mówił w listopadzie Simon Ammann o zastąpieniu typowego konkursu drużynowego na igrzyskach zawodami duetów.
W jakimś sensie miał rację. Powtórzyła się sytuacja z Soczi 2014, Pjongczangu 2018 i Pekinu 2022. Po raz czwarty z rzędu w gronie sześciu najlepszych znalazły się te same drużyny: Austria, Polska, Niemcy, Słowenia, Japonia i Norwegia. Kiedyś w czteroosobowych teamach, teraz w parach.
W poniedziałkowym konkursie siódma Szwajcaria straciła do szóstej Japonii 13,1 punktu. Niby niewiele, ale pamiętajmy, że mówimy o czterech skokach (byłoby sześć gdyby nie odwołanie trzeciej serii), a nie ośmiu.
Duety nie przyniosły więc przełomu na dużej arenie światowej, choć były ku temu przesłanki. Profil "Skoki narciarskie na wykresie i w liczbach" na platformie X wyliczył trzy lata temu, że gdyby takie zawody obowiązywały w przeszłości, brąz na mistrzostwach świata 2019 w Seefeld wywalczyliby Kilian Peier i wspomniany Ammann, a Kamil Stoch zdobyłby taki krążek z Adamem Małyszem w Sapporo w 2007 r.
Sandro Pertile mówił o igrzyskach w Alpach Francuskich. Możliwe pożegnanie duetów
Teoretycznie więc reforma mogła przynieść niespodziewany wynik i być impulsem dla słabszych narciarsko nacji. Trzeba jednak dodać, że nie było to celem działaczy.
Dyrektor zawodów skoków narciarskich w FIS Sandro Pertile przyznawał w 2023 r., że duety zostały nieco wymuszone przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Obciął on kwoty startowe dla mężczyzn, wyrównał je do 50 osób (taka sama liczba skoczków i skoczkiń), przez co niemożliwe było złożenie wymaganych przez MKOl 12 czteroosobowych reprezentacji. Oczywiście 12 razy 4 daje 48, ale na IO panują limity, Polska miała trzech zawodników.
Co więcej, Włoch podkreślał, że celem jest powrót do tradycyjnej "drużynówki" na IO w Alpach Francuskich 2030. Tym samym srebrny polski duet Kacpra Tomasiaka i Pawła Wąska może być takim pierwszym i ostatnim na igrzyskach.
Nic nie jest jeszcze przesądzone. Milano Cortina może być wyjątkiem [...] To my poprosiliśmy MKOl o zmianę [...[ Nie mieliśmy wyjścia, musieliśmy coś zmienić [...] To nie "widzimisię" FIS-u, a raczej konieczność wynikające z decyzji MKOl-u










![Celta Vigo- Real Madryt. O której godzinie i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MFN5L3CHFMYVL-C401.webp)

![Skoki w Lahti dzisiaj. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA NA ŻYWO, TV]](https://i.iplsc.com/000MFCVGA3N02CGD-C401.webp)

