Spięcie w studiu Eurosportu, ekspert nie wytrzymał. "Drażni mnie to"
Rywalizacja w ramach Pucharu Świata w Oslo dla polskich skoczków nie rozpoczęła się najlepiej. W sobotnim konkursie w TOP30 uplasowało się jedynie dwóch naszych skoczków - Kacper Tomasiak i Maciej Kot. Na temat występu obu panów w studiu Eurosportu wypowiedział się Jakub Kot. Jego słowa nie spodobały się Krzysztofowi Biegunowi, który musiał wkroczyć do akcji.

Po wielu tygodniach zaciętej rywalizacji kolejna edycja Pucharu Świata w skokach narciarskich mężczyzn powoli dobiega końca. Domen Prevc absolutnie zdominował walkę o Kryształową Kulę, zapewniając sobie to prestiżowe trofeum na kilka tygodni przed zakończeniem sezonu. Przy okazji został on pierwszym od blisko czterech dekad zawodnikiem, któremu udało się sięgnąć po "skokowego Wielkiego Szlema", a więc zdobyć główne trofeum w mistrzostwach świata, Turnieju Czterech Skoczni i mistrzostwach świata w lotach, sięgnąć po złoto olimpijskie i triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
Emocji nie brakowało także za sprawą "Biało-Czerwonych". Choć o wielkich sukcesach wszystkich podopiecznych Macieja Maciusiaka mówić nie można, wielu powodów do szczęścia kibicom dostarczyli Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek, którzy z XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo wrócili z medalami.
Obaj medaliści olimpijscy znaleźli się w kadrze na zawody Pucharu Świata w Oslo, a oprócz nich do stolicy Norwegii udali się także Maciej Kot, Kamil Stoch, Aleksander Zniszczoł oraz Piotr Żyła. Niestety, tylko czterech "Biało-Czerwonych" zakwalifikowało się do sobotniego konkursu, a ostatecznie w TOP30 uplasowało się jedynie dwóch Polaków - Kacper Tomasiak zajął 23. miejsce, a dwie lokaty niżej rywalizację zakończył Maciej Kot.
Sceny w studiu Eurosportu po konkursie w Oslo. Mocna wymiana zdań Jakuba Kota i Krzysztofa Bieguna
Po tym niezbyt udanym dla polskich zawodników konkursie w studiu Eurosportu o ocenę występu "Biało-Czerwonych' zapytany został Jakub Kot. "Na pewno poniżej oczekiwań. Jak zobaczymy jak Finowie się rozskakali, jak Szwajcarów wychwalaliśmy, no Austriaków to już, wiadomo, zostawiamy, Japończycy pokazali znowu tą głębię składu, no to jest to znowu taki troszeczkę smutny dzień. Tylko dwóch Polaków, dwóch członków kadry B jakby nie było, od Wojtka Topora, który wiadomo, trenują też z Maćkiem Maciusiakiem, nie o to chodzi, tylko taka statystyczna ciekawostka, że tu jakby..." - zaczął Kot, jednak jego wypowiedź przerwał mocno poirytowany Krzysztof Biegun.
"Startujemy Polską, a nie kadrą. Drażni mnie rozróżnianie takie - B, A kadra. Jedziemy razem na zawody, po prostu" - oznajmił były skoczek narciarski, a obecnie trener w strukturach PZN i ekspert Eurosportu. "No więc jako polska kadra spisaliśmy się słabo" - podsumował Jakub Kot.
Wówczas do akcji wkroczył Damian Michałowski, który zażartował z Kota, że został on "zgaszony" przez Krzysztofa Bieguna. W studiu słychać było śmiechy całej trójki, a Jakub Kot zdobył się na odrobinę humoru i spuentował: "Ale ja jutro prowadzę studio rano, więc to ja będę go gasił. A mam takie argumenty". "Ja tu nie przychodzę" - odpowiedział w rozbawieniem Biegun.
Wyniki konkursu PŚ w Oslo:
1. Gregor Deschwanden (132.5 m/ 130.5 m) - 263.1 pkt
2. Maximilian Ortner (132 m/ 126.5 m) - 261.7 pkt
3. Naoki Nakamura (128.5 m/ 129 m) - 251.7 pkt
4. Daniel Tschofenig (125 m/ 130.5 m) - 251.3 pkt
5. Ren Nikaido (129.5 m/ 125 m) - 205.6 pkt
...
22. Kacper Tomasiak (124.5 m/ 119 m) - 223.3 pkt
25. Maciej Kot (124.5 m/ 117.5 m) - 218.1 pkt














