Słoweniec nie wytrzymał po tym, co stało się w konkursie. Nadał komunikat po polsku
O konkursie duetów na skoczni olimpijskiej w Predazzo jeszcze długo będzie głośno, ponieważ zawody finalnie przerwano z powodu złych warunków atmosferycznych, co zezłościło m.in. Niemców, którzy stracili szansę na medal. Poza podium po rozczarowującym występie znaleźli się też Domen Prevc i Anze Lanisek, a na wydarzenia na skoczni postanowił zareagować inny słoweński skoczek, Żiga Jelar. Ten w mediach społecznościowych podzielił się swoimi spostrzeżeniami, zamieszczając kilka słów w języku polskim.

Po złoto w konkursie duetów na skoczni olimpijskiej sięgnęli Austriacy, którzy w poniedziałek byli poza zasięgiem innych drużyn. Jan Hoerl i Stephan Embacher skakali w swojej "lidze", po dwóch seriach mogli być już niemal pewni złotego medalu. Inne nacje z kolei walczyły o dwa pozostałe miejsca na podium, w świetnej pozycji wyjściowej po czterech skokach byli Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek klasyfikowani na drugiej pozycji.
Ostatecznie "Biało-Czerwoni" skończyli właśnie ze srebrnymi medalami, chociaż nie obyło się bez nerwowych chwil, wstrzymywania zawodów i niecierpliwego oczekiwania na decyzję jury. Ta ostatecznie była korzystna dla Polaków, ponieważ anulowano wyniki trzeciej, nieudanej dla naszych skoczków serii.
Powody do niezadowolenia mają z kolei Niemcy, którzy konkurs igrzysk olimpijskich zakończyli tuż za podium, z minimalną stratą do trzecich Norwegów. Philipp Raimund i Andreas Wellinger zresztą otwarcie wyrażali swoje niezadowolenie. Powodów do radości nie mają też Słoweńcy, ci w poniedziałek wręcz zawiedli, ponieważ byli kandydatami do medalu, a spisali się poniżej oczekiwań. Finalnie Domen Prevc i Anze Lanisek zostali uplasowani na piątej pozycji, otrzymali łączną notę o zaledwie 1,9 pkt niższą niż trzecia Norwegia.
Ziga Jelar zareagował na to, co zrobili Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak
Po tym, jak Słoweńcy sięgnęli po złoto w rywalizacji drużyn mieszanych, a Domen Prevc wygrał zmagania indywidualne na dużym obiekcie, "zaledwie" piąte miejsce w duetach może być dla słoweńskich skoczków i kibiców dużym rozczarowaniem. Tym bardziej rzuca się w oczy postawa Żigi Jelara, który z klasą zareagował na to, co wydarzyło się na skoczni w Predazzo.
"Gratulacje chłopaki, nie było łatwo przejść przez te zawody duetów. Ale widzieć Pawła i Kacpra ze srebrnymi medalami, to coś, z czego można być niesamowicie dumnym" - napisał w serwisie X. Po czym dodał kilka słów po polsku.
Szczere gratulacje, bardziej niż zasłużone
Na tym nie koniec, Jelar kontynuował swoje przemyślenia w języku angielskim, w komentarzu do posta wspomniał o Kamilu Stochu. "I nie zapominajmy, że w najtrudniejszych chwilach Kamil, nasz wzór do naśladowania, dopingował tych chłopaków szerokim uśmiechem" - zauważył. Jelar tymi wpisami doczekał się wielu pozytywnych reakcji ze strony polskich kibiców, którzy docenili jego postawę.
Żiga Jelar nie znalazł się w słoweńskiej kadrze na igrzyska olimpijskie - 28-letniego skoczka w trwającym sezonie nie oglądaliśmy w Pucharze Świata, Jelar do wysokiej formy próbuje wrócić za sprawą występów w Pucharze Kontynentalnym. Ostatnio zajął 23. i 43. miejsce w Oberhofie, najlepiej radził sobie jednak na początku sezonu, kiedy to był 13. i 8. w Ruce.















