Skoki w Planicy zagrożone. Niepokojący alert, polski dziennikarz ujawnia
Już za kilkadziesiąt godzin w Planicy zakończy się Puchar Świata 2025/26 w skokach narciarskich. Póki co pogoda nie daje organizatorom za wygraną. Wczorajsze treningi oraz kwalifikacje odbywały się w koszmarnych warunkach. Dzisiaj może być jeszcze gorzej. Pod sporym znakiem zapytania stoi rozegranie indywidualnego konkursu ze względu na silny wiatr. Dodatkowo kibice otrzymali niepokojący alert. Szczegółami podzielił się będący na miejscu Mateusz Ligęza z Radia Zet.

Działacze międzynarodowej federacji nie mają szczęścia do warunków atmosferycznych w końcówce obecnie trwającej kampanii. W minioną niedzielę zmuszeni byli oni odwołać indywidualne współzawodnictwo w Vikersund. Kibice na najgorszy scenariusz mogą szykować się także w Planicy. Problematycznie zrobiło się już wczoraj, kiedy to rozegrano tylko jedną serię treningową. Podczas kwalifikacji pogoda także nie dawała spokoju.
Optymiści liczyli na poprawę w piątek. Póki co na zmianę sytuacji się nie zanosi. "Poważny alert 2026-03-27 11:55 Według Słoweńskiej Agencji Środowiska znajdujesz się w obszarze, gdzie spodziewane są północne porywy wiatru, które mogą osiągać prędkość do 140 km/h. W związku z tym wydano czerwone ostrzeżenie pogodowe. W twojej okolicy mogą wystąpić silne wiatry, przewracanie drzew, zrywanie dachów, zakłócenia w ruchu drogowym, dostawach prądu i wody…" - taką wiadomość otrzymał żurnalista Radia Zet, Mateusz Ligęza.
Niepokojący alert w Planicy. Co z dzisiejszym konkursem? To nie wygląda dobrze
Polski dziennikarz dodał jeszcze, co przekazano tekstowo osobom się w zagrożonej strefie, czyli właśnie między innymi w Planicy. "Zaleca się mieszkańcom: śledzenie komunikatów właściwych służb, pozostanie w domach, zadbanie o zwierzęta, niepróbowanie ratowania mienia podczas silnego wiatru, unikanie przebywania w pobliżu linii energetycznych i terenów zadrzewionych" - czytamy dalej.
To przede wszystkim smutne informacje dla Kamila Stocha. Legendarny sportowiec ma pożegnać się z publicznością właśnie na kultowej Letalnicy. Wczoraj jako ostatni zawodnik w stawce uzyskał on kwalifikację do głównego konkursu i to pomimo trudnej sytuacji na górze skoczni. Zakopiańczyk kilkakrotnie wracał na belkę, aż wreszcie zakończył próbę na 190 metrze. Na dużo więcej liczy z pewnością dzisiaj. Początek serii próbnej, przynajmniej w teorii, o godzinie 13:45. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport.








![Boks: Fury - Machmudow. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MMHH1XPQMXR4A-C401.webp)


![Ekstraklasa: Legia - Górnik. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MM15SL77EESSO-C401.webp)
