Reklama

Reklama

Skoki narciarskie - Turniej Czterech Skoczni. Kraft stawia na Stocha, ale "ręki bym sobie uciąć nie dał"

Do półmetka faworytem TCS był Granerud, ale w Innsbrucku się pogubił i teraz jest trzeci z ponad 20-punktową stratą do Stocha. Do tego puściły mu nerwy, podważał umiejętności Polaka, ale później przeprosił. Zapewnił, że będzie walczył do końca.

Reklama

- Nie czas teraz na panikowanie, choć wygląda to dość źle. Mam bardzo dużą stratę. Potraktuję zawody w Bischofshofen jak zwykły konkurs Pucharu Świata. Najlepiej jak będę mógł dokończę to, co zacząłem. Zobaczymy, co się wydarzy w środę - powiedział Granerud, który jednak nie zamierza wyciągać pochopnych wniosków z jednego nieudanego występu.

- Nie widzę powodów, żeby dokonywać jakichś radykalnych zmian. Do tej pory wszystko zdawało egzamin, poza Bergisel, gdzie jednak zwykle mi nie szło - dodał Norweg.

Jak wskazał, więcej nerwów niż po konkursie było między seriami, gdyż pierwszą - jako lider PŚ - kończył, a w drugiej - ze względu na 29. lokatę na półmetku - skakał drugi.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

- Nie wiem, czy miało to jakiś wpływ na mnie. Może, a może nie, choć na pewno spieszyłem się na górę, a do tego byłem sfrustrowany. Gorzej miał nasz serwisant Kenneth Gangnes, który praktycznie w drodze na wieżę musiał błyskawicznie przygotować moje narty - zaznaczył Granerud.

Za Stochem przemawia nie tylko prowadzenie w imprezie, ale i statystyka. W ostatnich 12 edycjach 11-krotnie w Turnieju triumfował lider po trzech konkursach. Raz - w 2017 roku - szanse na statuetkę Złotego Orła pogrzebał w ostatniej odsłonie Norweg Daniel Andre Tande. Wyprzedził go wówczas... Stoch.

Choć zagraniczni rywale nie za bardzo wierzą w możliwość pokonania Stocha i pozbawiania go trzeciego w karierze zwycięstwa w TCS, to nieco inaczej patrzy na sprawę Adam Małysz.

- Bischofshofen to ulubiona skocznia Dawida Kubackiego, więc walka jeszcze może być ciekawa - podsumował z uśmiechem triumfator Turnieju sprzed 20 lat, a obecnie dyrektor PZN ds. skoków i kombinacji norweskiej.

We wtorek w Bischofshofen o godz. 16.30 odbędą się kwalifikacje, a dzień później o 16.45 rozpocznie się ostatni akord 69. edycji Turnieju Czterech Skoczni.

Turniej Czterech Skoczni 2020/21 - klasyfikacja

1.Kamil Stoch(Polska)1110,6 pkt
2.Karl Geiger(Niemcy)1062,5 pkt
3.Dawid Kubacki(Polska)1057,8 pkt
4. Halvor Egner Granerud(Norwegia)1057,4 pkt
5.Piotr Żyła(Polska)1037,2 pkt
6.Andrzej Stękała(Polska)1032,5 pkt
6.Ryoyu Kobayashi(Japonia)1032,5 pkt
8.Stefan Kraft(Austria)1019,1 pkt
9.Peter Prevc(Słowenia)1018 pkt
10. Daniel Huber(Austria)1014,7 pkt
...
31.Aleksander Zniszczoł(Polska)684,5 pkt
32.Klemens Murańka(Polska)681,1 pkt
42.Maciej Kot(Polska)426,6 pkt
Dowiedz się więcej na temat: Turniej Czterech Skoczni | Kamil Stoch | Dawid Kubacki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje