Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Stephan Leyhe wraca na skocznię po długiej przerwie

Aż rok trwała przerwa niemieckiego skoczka Stephana Leyhe'ego, który nabawił się kontuzji zerwania więzadła krzyżowego. Teraz drużynowy medalista olimpijski z Pjongczangu ogłosił upragniony powrót na skocznię.

"Minęło już 365 dni od zerwania więzadła krzyżowego, przez co trenowałem przez rok inaczej. Cały czas miałem na uwadze cel "skoczyć ponownie"! I zrobiłem to w tym tygodniu. Wykonałem swoje pierwsze skoki" - napisał w mediach społecznościowych Leyhe.

Poważną kontuzję ten utytułowany niemiecki skoczek odniósł na skoczni w Trondheim, podczas ubiegłorocznego cyklu Raw Air. Pech 29-latka polegał na tym, że koszmar dopadł go na finiszu rywalizacji, ostatniego dnia turnieju. Jak bowiem pamiętamy, z powodu koronawirusa zmagania w Skandynawii zostały przedwcześnie przerwane, a ekipy, w tym "Biało-Czerwoni", pospiesznie wrócili do ojczyzn, lecz nie bez problemów.

Reklama

Stephan Leyhe i jego medale

Leyhe, poza srebrnym medalem IO z 2018 roku, ma w dorobku kilka innych podiów z drużyną, w tym złoto mistrzostw świata. Indywidualnie był trzecim skoczkiem Turnieju Czterech Skoczni w sezonie 2018/19, a w 2020 roku wygrał turniej Willingen Five.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama