Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Ratują legendarną skocznię w Harrachovie

Skocznia do lotów narciarskich w czeskim Harrachovie nie była używana od 2014 roku. Oprócz niej, niszczeją też mniejsze obiekty położone na Čertovej horze. Lokalny klub narciarski zorganizował oficjalną zbiórkę pieniędzy. Akcję poparli między innymi Adam Małysz i Jakub Janda.

W Harrachovie istnieje pięć skoczni narciarskich, a kompleks wielokrotnie był gospodarzem zawodów z cyklu Pucharu Świata. Czterokrotnie rozgrywano tu mistrzostwa świata w lotach narciarskich. Od ostatniego konkursu na słynnym Čertaku minęło już jednak ponad pięć lat.

Reklama

Tutaj w styczniu 2001 roku dwukrotnie zwyciężał Adam Małysz. Po sezonie 2001/2002 obiekt zamknięto i poddano przebudowie. Skoczkowie wrócili do Harrachova dopiero na początku 2008 roku.

Patrząc na obecny stan kompleksu, trudno uwierzyć, że największa ze skoczni stoi odłogiem dopiero pięć lat. Čertak aktualnie stanowi jedynie atrakcję turystyczną, a przez ostatni czas służył raczej jako arena dla zawodów biegowych na szczyt skoczni.

Próbę wskrzeszenia skoczni w 2017 roku podjęła czeska młodzież, która zainicjowała program "na mamuta".

Tym razem otwarto publiczną zbiórkę na ratowanie skoczni narciarskich w Harrachovie. Jej inicjatorem są przedstawiciele lokalnego klubu narciarskiego - Lyžařský a turistický Bucharův klub, który nosi imię po Janie Bucharze - propagatorze czeskiego sportu zimowego i turystyki w Karkonoszach.

Na gruntowny remont wszystkich obiektów trudno będzie zebrać wystarczającą kwotę. Organizatorzy zbiórki liczą jednak na to, że na początek zebrana suma wystarczy choćby na oddanie do użytku mniejszych skoczni. Ich zdaniem, taka inicjatywa przyspieszy możliwość organizacji mistrzostw świata w lotach w 2024 roku. Oprócz utworzenia specjalnego konta, ustawiono też stacjonarne skarbonki.

Na wsparcie akcji zdecydowali się Adam Małysz, Jakub Janda, Dalibor Motejlek oraz Pavel Ploc. Partnerami projektu została również pobliska Szklarska Poręba.

- Dzięki polskim kibicom czułem się tu, jak w domu. Uratujmy skocznie w Harrachovie - zaapelował Małysz.

Miłośnicy sportów zimowych mogą wesprzeć akcję za pośrednictwem tej strony.   

AB

Dowiedz się więcej na temat: Harrachov

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje