Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Puchar Świata w Zakopanem. ​Szkolny błąd Dawida Kubackiego

- Konkurs bez Piotrka Żyły był trochę dziwny. Spokój jakiś taki był. Kamil Stoch próbował go zastąpić, ale Piotrek jest jednak nie do podrobienia - skomentował niedzielne zawody indywidualne na Wielkiej Krokwi Dawid Kubacki.

Sfrustrowany 15. miejscem w Zakopanem? - Aż tak to nie. Zawsze szukam światełka w tunelu, tym razem był nim fakt, że drugi skok miałem znacznie lepszy od pierwszego - mówił Kubacki.

Reklama

Dodał, że nie czuje zmęczenia. - Fizycznie wszystko jest ok. Zresztą ci zawodnicy, którzy wygrali w Zakopanem też przeskakali cały Turniej Czterech Skoczni. Widać można to połączyć - mówił Kubacki. 

Sam to zrobił przed rokiem. Wygrał TCS, a niedługo potem w Zakopanym był na podium.

- W niedzielę na Wielkiej Krokwi powtórzyłem mój dawny, szkolny błąd. Na progu zbyt mocno szarpnąłem w górę klatkę piersiową, co spowodowało, że w locie szybko wytracałem prędkość - mówił Kubacki. Kilka lat temu intensywnie pracował nad spłaszczeniem toru lotu. Najpierw z trenerem Maciejem Maciusiakiem, a potem ze Stefanem Horngacherem. Gdy się to powiodło, Kubacki wskoczył do światowej czołówki.

Z następnymi zawodami Pucharu Świata w Lahti Kubackiego i innych polskich skoczków łączą miłe wspomnienia. Na tej skoczni zdobyli tytuł drużynowych mistrzów świata w 2017 roku. - O sukcesach nie decydują jednak wspomnienia, ale aktualna dyspozycja. Dowód? Zakopane. Przed rokiem byłem tu trzeci i to mi nic nie pomogło w tym sezonie - mówi Kubacki.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

Kiedy odzyska topową formę? - Tego nie da się przewidzieć. To nie jest tak, że ją straciłem, po prostu skoki to nieustanna praca - opowiada Kubacki. - Poprawianie detali, wyciąganie wniosków z popełnionych błędów - dodaje. - Nie ma czasu na trening na skoczni, ale na naszym poziomie skoki treningowe nie są teraz potrzebne. Chcę odpocząć w domu i ruszamy do Lahti walczyć dalej.

Czy cieszy się sukcesem Andrzeja Stękały? - Naturalnie. Piąte miejsce to dla Andrzeja wyrównanie życiowego wyniku - mówi Kubacki. - Ale skoki to sport indywidualny, więc najbardziej przeżywam swoje starty. Gdy mi nie idzie, pocieszam się sukcesami kolegów - dodaje skoczek z Nowego Targu.

W niedzielnym konkursie nie startował Piotr Żyła, który został zdyskwalifikowany w piątkowy kwalifikacjach za nieprawidłowy kombinezon. - Konkurs bez Piotrka to rzecz rzadka - mówił Kubacki. - Jakoś tak spokojnie było. Kamil Stoch próbował go zastąpić, ale Piotrek jest nie do podrobienia.

Dariusz Wołowski, Zakopane


PŚ w skokach 2020/21 - klasyfikacja

1.Halvor Egner Granerud(Norwegia)1544 pkt
2.Markus Eisenbichler(Niemcy)1018 pkt
3.Kamil Stoch(Polska)944 pkt
4.Robert Johansson(Norwegia)774 pkt
5.Dawid Kubacki(Polska)758 pkt
6.Anże Laniszek  (Słowenia)749 pkt
7.Piotr Żyła(Polska)743 pkt
8.Ryoyu Kobayashi(Japonia)659 pkt
9.Marius Lindvik(Norwegia)612 pkt
10.Karl Geiger(Niemcy)566 pkt
...
15.Andrzej Stękała(Polska)444
27.Jakub Wolny
(Polska)146
28.Klemens Murańka
(Polska)139
38.Aleksander Zniszczoł(Polska)81
43.Paweł Wąsek(Polska)62
57.Maciej Kot(Polska)17
72.Stefan Hula(Polska)2
74.Tomasz Pilch(Polska)1

Puchar Narodów w skokach 2020/21 - klasyfikacja

1.Norwegia5015 pkt
2.Polska4387 pkt
3.Niemcy3441 pkt
4.Austria2957 pkt
5.Słowenia2535 pkt
6.Japonia2342 pkt
7.Szwajcaria501 pkt
8.Rosja434 pkt
9.Finlandia287 pkt
10.Kanada116 pkt
11.Estonia45 pkt
12.Francja25 pkt
13.Bułgaria19 pkt
14.Włochy9 pkt
15.Czechy6 pkt
16.USA3 pkt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje