Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Puchar Świata w Titisee-Neustadt. Kamil Stoch: To taki powrót do przeszłości

Kamil Stoch zabrał głos po prologu, który zastąpił kwalifikacje do konkursu Pucharu Świata w Titisee-Neustadt. Świeżo upieczony triumfator Turnieju Czterech Skoczni nie narzekał na ogromne tempo i brak odpoczynku pomiędzy kolejnymi zawodami.

- Jak najbardziej dobry dzień. Solidny, pracowity i z miłym akcentem. Super warunki, dobra skocznia, dobre skoki. Nie to, że nie było presji, dla mnie na skoczni zawsze jest wyzwanie, zawsze chce dawać z siebie wszystko. Dzisiaj znowu było stromo, kolejne wyzwanie, któremu trzeba było stawić czoło - stwierdził Stoch w rozmowie z Eurosportem.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Reklama

Sprawdź! 

Zapytany o spore tempo obecnego sezonu skoków narciarskich Stoch odżegnywał się od podejrzeń o zmęczenie. - Zresetowałem głowę, choć, czy odpocząłem, to nie wiem. Te dwa tygodnie są bardzo intensywne, trzeba szukać świeżości. Cieszę się jednak, że znów mamy okazję rywalizować - powiedział czterokrotny olimpijczyk.

- Tory są wycinane, nie są idealnie równe i gładkie, jak w przypadku sztucznych. To taki powrót do przeszłości, kiedyś się tylko na takich skakało. To taka dodatkowa trudność. Wszyscy mają tak samo, to nie jest tak tylko dla mnie - powiedział Stoch o specyficznej konstrukcji skoczni w Titisee-Neustadt.

MR

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje