Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Puchar Świata. Finowie przez trzy miesiące zamieszkają na kempingach

Fińscy skoczkowie narciarscy rozpoczęli przygotowania do sezonu w Pucharze Świata. Jedną z pierwszych nietypowych decyzji, jaką podjęto w ramach zbliżającej się rywalizacji, jest zamieszkanie w kempingach przez prawie trzy miesiące. Wszystko ze względu na restrykcje związane z pandemią koronawirusa.

Skoczkowie powrócą do kraju dopiero na zawody Pucharu Świata w Ruce w dniach 27-28 listopada.

"W hotelach zwykle mieszkamy w dwuosobowych pokojach, a teraz prawie wszystkie mają najróżniejsze obostrzenia. Nie chcemy zamykać się w bańce sanitarnej i dlatego wybraliśmy kempingi w bliskich odległościach od skoczni, w Planicy, Krajnskiej Gorze, Bischofshofen i kilku innych lokalizacjach" - wyjaśnił na antenie telewizji YLE trener Janne Vaatainen.

Celem są przygotowania do zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie.

"W Chinach też są obostrzenia i być może nie będzie w ogóle możliwości zapoznania się z olimpijskimi obiektami. Dlatego chcemy trenować na skoczniach o najróżniejszych profilach i konstrukcjach, w różnych warunkach wietrznych" - powiedział szkoleniowiec.

Reklama

Wyjaśnił też, że przez trzy miesiące przebywania razem chce zbudować kolektyw, aby jego podopieczni mieli też trochę życia po pandemicznej niewoli w domu. "Na kempingach będziemy mieszkać w namiotach i przyczepach kempingowych, a stołować się na powietrzu, jak na pikniku, zamiast w sterylnych hotelowych jadalniach. Ważne będą też możliwości zagospodarowania wolnego czasu, jak zwiedzanie, poznawanie kultury Europy Centralnej i na przykład wycieczka do Wenecji" - zaznaczył.

Ważne dla Vaatainena są też inne aspekty takiego "wyjazdu rodzinnego", jak częste treningi z konkurentami, co jego zdaniem wprowadzi nastrój rywalizacji zamiast "anonimowych i samotnych treningów w kraju i powrotów do pustych mieszkań na kanapę przed telewizor".

Przyznał, że słabe wyniki fińskich skoczków w ostatnich latach były częściowo spowodowane kłopotami ze sprzętem.

"Wszyscy producenci nart, butów, kombinezonów i wiązań mają swoje siedziby właśnie w Europie Centralnej. Dla nich Ruka czy Rovaniemi to bardzo daleki świat, więc rzadko do nas przyjeżdżali, a teraz będziemy odwiedzać ich na miejscu. Tak, aby optymalnie przygotować każdy detal" - zakończył.

Sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich rozpocznie się 20 listopada w Rosji w Niżnym Tagile. Zimowa olimpiada odbędzie się w Pekinie w dniach 4-20 lutego 2022.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje