Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. PŚ w Zakopanem. Ryoyu Kobayashi jak Noriaki Kasai

Ryoyu Kobayashi dzięki zwycięstwu w sobotnim konkursie Pucharu Świata ma na koncie tyle zwycięstw w imprezach cyklu, co legendarny Noriaki Kasai. Legendarny japończyk do wczoraj był pod tym względem samodzielnym rekordzistą swojego kraju.

Kobayashi zwyciężył na Wielkiej Krokwi dość niespodziewanie, odnosząc triumf po ponad rocznej przerwie. Po raz ostatni wygrywał bowiem w Oberstdorfie, w grudniu 2019 roku. Minimalnie wyprzedził Andrzeja Stękałę - dzieliło ich zaledwie 0,3 punktu.

Reklama

Dla Japończyka był to 17. triumf w zawodach PŚ. Jak zauważył Adrian Dworakowski z "Skijumping.pl", pod względem liczby wygranych zrównał się z prawdziwą ikoną, Noriakim Kasai, który swoje ostatnie jak dotąd zwycięstwo odniósł w sezonie 2014/2015. 

48-latek z Shimokawy obecnie nie znajduje się w formie, pozwalającej na powrót do rywalizacji w PŚ. Wciąż jednak dzierży wiele rekordów, które mogą nie zostać nigdy pobite. Jeden z nich to największy odstęp czasowy między pierwszym, a ostatnim zwycięstwem w konkursie - w jego przypadku to aż 22 lata i 252 dni.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje