Reklama

Reklama

Skoki narciarskie - PŚ w Zakopanem. Przybyła: Spodziewałem się innego podium w Zakopanem

Edward Przybyła, długoletni trener narciarski i sędzia FIS, przyznał po niedzielnych zawodach Pucharu Świata w skokach w Zakopanem, że spodziewał się całkiem innej czołowej trójki. - To był dziwny konkurs. Na podium mieli być inni, czyli ktoś z "piątki" klasyfikacji generalnej - ocenił.

Na Wielkiej Krokwi triumfował siódmy w klasyfikacji generalnej PŚ Norweg Marius Lindvik, drugi był Słoweniec Anze Lanisek (6. miejsce) a trzeci Norweg Robert Johansson (8.).

Reklama

- To był dziwny konkurs, w którym nie liczyli się faworyci, czyli pierwsza piątka z Pucharu Świata, w tym niestety także Kamil Stoch, Dawid Kubacki i zdyskwalifikowany Piotrek Żyła. Tego powiem szczerze zupełnie się nie spodziewałem, zwłaszcza że w sumie dziś były niemal równe dla wszystkich warunki - powiedział Przybyła.

Najlepszy z Polaków Andrzej Stękała był piąty. - Moim zdaniem mógł swój pierwszy skok lepiej wyciągnąć, a w drugim jakby się trochę zawahał, czyli powinien spokojnie polecieć po dwa metry dalej - skomentował.

Poproszony o ocenę postawy Stocha i Kubackiego szkoleniowiec i wieloletni międzynarodowy sędzia skoków narciarskich wspomniał, że "nie można cały czas skakać na pełny gaz".


- 11. miejsce Kamila czy 15. Dawida na pewno ich nie satysfakcjonuje, ale to jest sport, w którym raz trochę wiatr pomoże, czasem jakiś szczególik przy najeździe czy odbiciu wyjdzie lepiej lub gorzej. To jest właśnie jest cały urok skoków - podkreślił.

Na pytanie, na co w wykonaniu biało-czerwonych liczy w kolejnych konkursach i całym sezonie przyznał, że nie potrafi tego przewidzieć.

- Po pierwsze do końca jest jeszcze sporo czasu, a po drugie faworytów zaczyna przybywać. Będą też mistrzostwa świata w Oberstdorfie na przełomie lutego i marca, więc trzeba nie tylko utrzymać, ale nawet poprawić formę, by liczyć się w walce o medale. Poziom się tak wyrównał, że trudno obstawiać jakiegokolwiek pewniaka - podsumował Przybyła.

Skoczkowie powrócą do Zakopanego 13 i 14 lutego (za chińskie Zhangjiakou), a najbliższe zawody odbędą się 23 i 24 stycznia w fińskim Lahti.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

PŚ w skokach 2020/21 - klasyfikacja

1.Halvor Egner Granerud(Norwegia)1544 pkt
2.Markus Eisenbichler(Niemcy)1018 pkt
3.Kamil Stoch(Polska)944 pkt
4.Robert Johansson(Norwegia)774 pkt
5.Dawid Kubacki(Polska)758 pkt
6.Anże Laniszek  (Słowenia)749 pkt
7.Piotr Żyła(Polska)743 pkt
8.Ryoyu Kobayashi(Japonia)659 pkt
9.Marius Lindvik(Norwegia)612 pkt
10.Karl Geiger(Niemcy)566 pkt
...
15.Andrzej Stękała(Polska)444
27.Jakub Wolny
(Polska)146
28.Klemens Murańka
(Polska)139
38.Aleksander Zniszczoł(Polska)81
43.Paweł Wąsek(Polska)62
57.Maciej Kot(Polska)17
72.Stefan Hula(Polska)2
74.Tomasz Pilch(Polska)1

Puchar Narodów w skokach 2020/21 - klasyfikacja

1.Norwegia5015 pkt
2.Polska4387 pkt
3.Niemcy3441 pkt
4.Austria2957 pkt
5.Słowenia2535 pkt
6.Japonia2342 pkt
7.Szwajcaria501 pkt
8.Rosja434 pkt
9.Finlandia287 pkt
10.Kanada116 pkt
11.Estonia45 pkt
12.Francja25 pkt
13.Bułgaria19 pkt
14.Włochy9 pkt
15.Czechy6 pkt
16.USA3 pkt

Joanna Chmiel


Dowiedz się więcej na temat: Puchar Świata w Zakopanem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje