Reklama

Reklama

​Skoki narciarskie - PŚ w Zakopanem. Piotr Żyła: Technika "na niedźwiedzia" jest dobra

W kwalifikacjach do sobotniego konkurs Pucharu Świata w Zakopanem na miejscu dziesiątym sklasyfikowany został Piotr Żyła. Polskiemu skoczkowi dopisywał dobry humor, bo zbliżające się zawody, będą jego pierwszymi w Zakopanem w tym sezonie. W poprzednich nie wziął udziału z powodu zawieszenia.

- Nie wiem, co to za pogoda, że w zimie jest zimno, jakieś anomalia. Skoki normalne, jak na piątek, fajnie nawet. Coś tam już było, ale jeszcze są rezerwy. Noga zadziałała, dostać się wysoko i lecieć. Ciężko z techniki na niedźwiedzia się wyzbierać. Ona jest dobra na niedzielę, na sobotę też - żartował najstarszy z polskiej kadry narodowej skoczek.

Reklama

Tydzień wcześniej Żyła porównał się do niedźwiedzia, mówiąc "przyjeżdżasz, idziesz spać i budzisz się w czwartek".  Reporter telewizji "Eurosport" przypomniał 34-latkowi, że sobotnie zawody, będą dla niego wyjątkowe, bo pierwsze indywidualne w tym sezonie w Zakopanem. 

W konkursie Pucharu Świata w styczniu na "Wielkiej Krokwi" nie wystąpił. Został zdyskwalifikowany ze względu na nieregulaminowy kombinezon. - Jak ja się cieszę, że wystartuje w Zakopanem - skomentował Żyła.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!


Dowiedz się więcej na temat: Piotr Żyła | wielka krokiew | Puchar Świata w Zakopanem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama