Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. PŚ w Zakopanem. Andrzej Stękała: To były solidne skoki

Andrzej Stękała w piątkowych treningach i kwalifikacjach na Wielkiej Krokwi meldował się w ścisłej czołówce. Polak ze swoich prób był zadowolony, a komentarzem podzielił się z "Eurosportem".

W kwalifikacjach Stękała był piąty po skoku na 126. metr. Zajął najwyższe miejsce z wszystkich Polaków, podobnie, jak w obu wcześniejszych seriach treningowych.

Reklama

- Skoki były solidne, ale wiele zależało tu od warunków. Gdy wiatr wieje w plecy, jest wyraźnie trudniej - mówił.

Zapytany o to, gdzie chciałby skakać w miejsce odwołanych, norweskich konkursów Pucharu Świata, będących jednocześnie cyklem Raw Air, bez wahania wskazał na największe skocznie świata.

- Planica i wszystkie możliwe mamuty - wypalił. Dodał też, że byłaby to okazja do wprowadzenia nowego trofeum - "Złotego Bażanta Mamutów". To oczywiste odwołanie to Turnieju Czterech Skoczni i koleżeńskiej walki z Piotrem Żyłą, której stawką był właśnie ów Bażant.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje