Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. PŚ w Ruce. Słoweńsko-niemiecka dominacja, Stoch i Kubacki znowu zawiedli

Anże Laniszek ze Słowenii wygrał niedzielny konkurs Pucharu Świata w Ruce. To jego pierwsze zwycięstwo w karierze w zawodach takiej rangi. Zawody w Finlandii były szczególnie udane dla Niemców, którzy zajęli dwa z trzech miejsc na podium i mieli aż czterech zawodników w czołowej 10. Zawiedli polscy skoczkowie - Kamil Stoch i Dawid Kubacki nawet nie awansowali do drugiej rundy. Udział w niej wzięło tylko dwóch Polaków (Piotr Żyła, Jakub Wolny), którym nie poszło dobrze.

Szansę na punkty w głównych zawodach miało pięciu Polaków. Tylu awansowało do niedzielnego konkursu. Największą niespodzianką był brak Halvora Egnera Graneruda, który drugi raz w tym sezonie nie przebrnął przez kwalifikacje.

Pierwszym z Polaków, który prezentował swoje umiejętności był Jakub Wolny, a jego skok należał do tych lepszych we wstępnej części rywalizacji (130 metrów) i w późniejszej części dał mu awans do drugiej rundy. Pięć metrów bliżej wylądował Aleksander Zniszczoł i jego losy były niemal przesądzone (brak możliwości udziału w drugiej serii).

Reklama

Jako pierwszy dystans 140 metrów osiągnął najlepszy z Polaków w kwalifikacjach Piotr Żyła potwierdzając swoją wysoką formę. Żyła znalazł się na pozycji lidera, choć na krótko, dwie próby później jeszcze dalej skoczył Peter Prevc i to on prowadził.

Drugi z braci Prevców kilkanaście minut później także skoczył świetnie, ale na czele po pierwszej rundzie był Anże Laniszek po próbie na 147 metrów. Słoweńcy mieli dwa razy więcej skoczków w czołowej dziesiątce (czterech), niż Polacy w całej drugiej serii (dwóch).

Nie pora wątpić w Kamila Stocha

Puchar Świata w skokach narciarskich w Ruce. Kamil Stoch i Dawid Kubacki nie awansowali do drugiej rundy

W ekipie "Biało-Czerwonych" najbardziej, i to nie pierwszy raz w sezonie, rozczarowali Kamil Stoch (121,5 m) i Dawid Kubacki (125,5 m). Obaj oddali słabsze skoki, tego pierwszego mogły tłumaczyć kiepskie warunki atmosferyczne. Uzyskane odległości nie pozwoliły im na udział w drugiej rundzie.

Wolny, który po pierwszej serii był 28., w drugiej skoczył 132 metry. Było lepiej niż w pierwszej próbie, co znalazło odzwierciedlenie w zajmowanym miejscu, poprawił się aż o pięć lokat - ostatecznie był 23.

Znać o sobie dawał zwiększający swoją moc wiatr, który przez kilkanaście minut storpedował zmagania. Rywalizację wznowiono, ale z zmiennym wiatrem wielu skoczków sobie nie poradziło. W tym gronie znalazł się między innymi Żyła, który uzyskał tylko 112 metrów i na koniec zajął miejsce nawet gorsze niż Wolny (27).

Walka o zwycięstwo rozegrała się między duetem niemieckim i słoweńskimi skoczkami z czołówki pierwszej rundy. Dłuższą chwilę prowadził Marius Lindvik z Norwegii, ale przebił go lider cyklu Karl Geiger. Ostatnie słowo należało do Laniszka, którego organizatorzy długo "przetrzymali" przed skokiem, ale nie wybili go tym z rytmu.

Słoweniec wylądował na 135 metrze, co wystarczyło mu do pierwszego w karierze zwycięstwa w konkursie tej rangi. Laniszek wyprzedził Geigera i Eisenbichlera, a Słoweńcy niemal dorównali Niemcom pod względem liczby zawodników w TOP 10 (trzech Słoweńców, czterech Niemców).

Kto zostanie najlepszym sportowcem 2021 roku? - GŁOSUJ TUTAJ!

Wyniki niemieckiego konkursu PŚ w Ruce:

1. Anże Laniszek (Słowenia)
2. Karl Geiger (Niemcy)
3. Markus Eisenbichler (Niemcy)

-

23. Jakub Wolny (Polska)
27. Piotr Żyła (Polska)

-

41. Kamil Stoch (Polska)
42. Aleksander Zniszczoł (Polska)
44. Dawid Kubacki (Polska)


MR

 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje