Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. PŚ w Rasnovie. Dawid Kubacki "rzucił mięsem". "To są emocje"

Dawid Kubacki po swoim skoku w finałowej serii piątkowego konkursu w Rasnovie dał upust emocjom. W soczystych słowach skomentował fakt, że po próbie zajmował dopiero czwarte miejsce, co wychwyciły mikrofony umieszczone wokół zeskoku. Kilka godzin później, w rozmowie z serwisem "skijumping.pl" tłumaczył się ze swojej wypowiedzi.

Kubacki po pierwszej serii zajmował trzecie miejsce, ze stratą zaledwie punktu do prowadzących ex-aequo Manuela Fettnera i Halvora Egnera Graneruda. W finale, po nieco słabszej próbie, zajmował po skoku czwarte miejsce. Gdy zobaczył tę lokatę na tablicy wyników, nie wytrzymał.

Reklama

- Czwarty k***! - wypalił, a jego słowa wychwyciły mikrofony. Kilka godzin później tłumaczył swoje słowa sportową złością.

- Dotarło do mnie, że co nieco było słychać i... było słychać. To są emocje, to był ich upust. Być może w nieodpowiednim miejscu i czasie - mówił przed kamerą "skijumping.pl".

Jak dodał, wszystko nagrało się, gdyż z uwagi na brak kibiców dźwięk lepiej się rozchodzi.

W sobotę "Mustaf" startował w mikście razem z Kamilem Stochem, Anną Twardosz i Kamilą Karpiel. Polacy zajęli siódme miejsce. Wygrała Norwegia.

TC

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje