Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. PŚ w Rasnovie. Anna Twardosz... ścigana przez psy

Anna Twardosz piątkowy konkurs Pucharu Świata ukończyła na 31. pozycji. Polska zawodniczka w rozmowie z serwisem "Skijumping.pl" opowiedziała o niecodziennym zdarzeniu, do którego doszło

Liderka naszej kadry awansowała do finału, ex-aequo na 30. miejscu. W finale jednak wypadła najgorzej z wszystkich zawodniczek i zakończyła zmagania bez punktu.

Reklama

Podczas wywiadu dla serwisu "Skijumping.pl" 19-latka opowiedziała o niecodziennym zdarzeniu, do którego doszło podczas czwartkowej, treningowej przebieżki. Była ona ścigana przez dwa psy. Jak dodała, najadła się sporego strachu i "ma traumę".

- Były takie duże... takie "byki" - mówiła przejęta. Warto dodać, że podczas weekendu PŚ w Zakopanem z podobnym kłopotem spotkał się Halvor Egner Granerud.

Twardosz w sobotę wystartuje w mikście obok Kamila Stocha, Dawida Kubackiego i Kamili Karpiel.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje