Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. PŚ w Planicy. Michael Hayboeck zdominował treningi

Michael Hayboeck okazał się najlepszy w obu sesjach treningowych, poprzedzających kwalifikacje do czwartkowego konkursu indywidualnego. Polacy wypadli bez błysku.

Do Planicy trener Michal Doleżal zabrał Kamila Stocha, Piotra Żyłę, Dawida Kubackiego, Andrzeja Stękałę, Jakuba Wolnego i Klemensa Murańkę.

Reklama

Już sesje treningowe zapowiadają się niezwykle ciekawie, gdyż po długiej przerwie (ostatnio skoczkowie rywalizowali podczas MŚ w Oberstdorfie) dyspozycja zawodników to spora zagadka. 

Pierwsza seria treningowa

Premierową serię otworzył skok Roka Justina na odległość 196 metrów. Świetnie spisał się skaczący jako jeden z pierwszych Lovro Kos, który uzyskał aż 236 metrów. Kolejne próby nie zbliżały się w żaden sposób do tej odległości. Dopiero skaczący jako 14. Sandro Hauswirth ze Szwajcarii uzyskał wynik o metr lepszy (237). O wiele bliżej lądował Anze Semenić, który skoczył "tylko" 219 metrów, ale zmienił Kosa na prowadzeniu.

Świetnie skoczył Simon Ammann, który uzyskał 222 metry. Pierwszy z Polaków, Klemens Murańka uzyskał 206,5 metra. Lepiej wypadł Jakub Wolny, który uzyskał 224,5 metra. Loty te przyćmił Michael Hayboeck ze swoją próbą na 241,5 metra. Wyróżniający się skok oddał Bor Pavlovcić (228,5), zajmując po swojej próbie drugie miejsce. Przy tych próbach skok Andrzeja Stękały (205 metrów) wypadł dość słabo.

Piotr Żyła także nie błysnął (197,5). Nieco dalej skoczył Dawid Kubacki, lecz też daleko mu było do najlepszych (205). Z trójki naszych liderów najlepiej wypadł Kamil Stoch, uzyskując 210 metrów. Skaczący po nim Markus Eisenbichler uzyskał 228 metrów, a Halvor Egner Granerud - 223,5.

Pierwszy trening wygrał więc Hayboeck, przed Eisenbichlerem i Granerudem. Polacy zajęli odległe lokaty. Najlepszy z nich - Wolny - był 14. 16. miejsce zajął Stoch, 21. Kubacki, 30. Stękała, 32. Żyła, a 37. - Murańka.

Druga seria treningowa

W drugim treningu nieco słabiej wypadł Kos, który uzyskał jednak i tak dość imponujące 210 metrów. Błysnął za to Benjamin Oestvold, który niedawno, podczas treningu na Wielkiej Krokwi skoczył 150 metrów. Uzyskał on na Letalnicy aż 220,5 metra. Osiągnięcie to poprawił Ulrich Wohlgenannt, szybując aż 235 metrów. 

Do tego osiągnięcia długo nikt nie mógł się zbliżyć. Liczyliśmy, że zrobi to pierwszy z Polaków, skaczący z numerem 41 Klemens Murańka. Uzyskał on dokładnie 200 metrów. Chwilę wcześniej skoczył znakomicie Michaił Nazarow (234,5). Ponownie świetnie wypadł Michael Hayboeck, który uzyskał tym razem 239,5 metra. Jakub Wolny skoczył 204 metry.

Andrzej Stękała uzyskał 191,5 metra, co było wynikiem słabym. Jeszcze gorzej wypadł Piotr Żyła, który skoczył 186 metrów. Humory poprawił nam dopiero skok Dawida Kubackiego - 225,5 metra pozwoliło na to, by zameldować się w czołówce. Ostatni z naszych reprezentantów - Kamil Stoch uzyskał 196,5 metra. 

Drugi trening ponownie wygrał Hayboeck. Najlepszy z Polaków - Kubacki - był szósty. 

TC

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL