Reklama

Reklama

Skoki narciarskie - PŚ w Niżnym Tagile. Polscy skoczkowie powitali mroźną Rosję

Niżny Tagił to kolejny przystanek reprezentantów Polski w skokach narciarskich. Tym razem do Rosji udał się mocno zmieniony w liczbie sześciu zawodników. "Biało-Czerwonym" na dzień przed kwalifikacjami humory dopisują, choć na samo patrzenie na wirtualne pocztówki robi się zimno.

Po fińskiej Ruce przyszedł czas na trzeci przystanek Pucharu Świata w skokach narciarskich. Tym razem sześcioosobowa reprezentacja Polski udała się do Niżnego Tagiłu, gdzie w weekend powalczy w konkursach indywidualnych.

Reklama

Podczas gdy skład podstawowy trenuje przed zbliżającymi się mistrzostwami świata w lotach narciarskich, w Rosji zaprezentują się Paweł Wąsek, Maciej Kot, Tomasz Pilch, Stefan Hula, Aleksander Zniszczoł oraz Jakub Wolny.

Skoczkowie dotarli już do mroźnej Rosji, nie zapominając o podzieleniu się relacjami w mediach społecznościowych.   

Motywacyjne zdjęcie z napisem "kocur ognia" udostępnił Maciej Kot. Polak napisał na śniegu swoje zawołanie i udostępnił na Instagramie.

"Pozdrowienia z jeziora. Na szczęście lód nie strzelił i spokojnie pospacerowaliśmy" - wyznał z kolei powracający po krótkiej przerwie do PŚ Stefan Hula.

Paweł Wąsek na zamarzniętym i przyprószonym śniegiem jeziorze wykonał zaś telemark, w nadziei, że ten na skoczni będzie mu wychodził lepiej.

Naszych reprezentantów na lotnisku przywitały tańczące misie. Oby takie same humory, jak przed rywalizacją, dopisywały "Biało-Czerwonym" również po zakończeniu konkursów.

AB 

Więcej aktualności sportowych znajdziesz tutaj! Kliknij!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama