Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Przebudowa kompleksu Granasen w Trondheim. Skocznie zostaną zburzone

Kompleks skoczni narciarskich Granasen w norweskim Trondheim czeka prawdziwa rewolucja. Oba obiekty - K-124 i K-90 - zostaną zburzone, a na ich miejscu powstaną nowe. Wszystko z myślą o mistrzostwach świata, które zostaną tam rozegrane w 2025 roku.

Decyzję dotyczącą przyszłości skoczni w Trondheim zatwierdzili w minionym tygodniu tamtejsi radni. W grę wchodziła także przebudowa obiektów, lecz ostatecznie zdecydowano, by zburzyć je, a następnie wybudować nowe.

Prace ruszą po Wielkanocy, gdy rozpocznie się wycinka okolicznych drzew, a następnie proces burzenia skoczni. Projekt zaakceptowała Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS), a całość ma kosztować 620 mln koron norweskich (około 288 mln złotych).

Przewiduje się, że pierwsze skoki na nowych obiektach mają zostać oddane w 2023 roku podczas zawodów z cyklu Raw Air.

Reklama

Stoch ostatnim rekordzistą skoczni K-124 w Trondheim

Oznacza to, że ostatnim rekordzistą skoczni K-124 będzie Kamil Stoch, który w marcu 2018 roku wylądował tam na 146. metrze. Oficjalnym rekordzistą mniejszego obiektu jest natomiast Norweg Sander Vossan Eriksen, który skoczył 106 m.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

TB

Dowiedz się więcej na temat: skoki narciarskie | PŚ w Trondheim | Kamil Stoch

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje