Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Polscy zawodnicy wycofani ze startu w Rumunii

Polski Związek Narciarski najpierw ogłosił skład "Biało-Czerwonych" na zawody FIS Cup w Rasnovie (3-4 października), po czym ukazał się komunikat, że nasi zawodnicy nie polecą do Rumunii. Decyzja ma związek z sytuacją epidemiczną w tym kraju.

Do Rasnova, na "trzecioligowe" zawody, nasza kadra miała polecieć w dziesięcioosobowym składzie. 

Na liście skoczków wybranych przez trenera Zbigniewa Klimowskiego znaleźli się: Adam Niżnik, Jan Habdas, Mateusz Gruszka, Jarosław Krzak, Stanisław Ciszek, Arkadiusz Jojko, Szymon Zapotoczny, Stanisław Majerczyk, Jan Rzadkosz oraz Krzysztof Kieta.

Reklama

Plany jednak bardzo szybko wzięły w łeb, bo wkrótce ukazała się kolejna wiadomość, wysłana w świat przez Polski Związek Narciarski.

"W związku z pogarszającą się sytuacją w Rumunii oraz rekomendacjami dotyczącymi podróży podjęliśmy decyzję o wycofaniu naszej juniorskiej reprezentacji ze startu w zawodach FIS Cup w Rasnovie" - napisano w komunikacie.

Zawody w Rumunii pierwotnie miały odbyć się w dniach 28-29 września, lecz o tydzień zostały opóźnione.

Dla naszych reprezentantów to bardzo zła wiadomość, bo w tym sezonie okazji do oddawania skoków jest jak na lekarstwo. W okresie letnim, storpedowanym koronawirusem, dotąd odbyły się tylko dwie imprezy międzynarodowe, obie zorganizowane w Wiśle, czyli Letnia Grand Prix oraz Puchar Kontynentalny.

Art

Dowiedz się więcej na temat: fis cup | skoki narciarskie | Zbigniew Klimowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje