Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Polacy w czołówce treningów na MŚ juniorów

Reprezentanci Polski mocnym akcentem rozpoczęli mistrzostwa świata juniorów w fińskim Lahti. We wtorkowych treningach zarówno panie, jak i panowie meldowali się w ścisłej czołówce. Pierwsza walka o medale już w czwartkowe popołudnie.

Dziewięciu "Biało-Czerwonych" pojechało do Lahti z myślą o walce o najwyższe trofeum. Do reprezentacji na mistrzostwa świata juniorów powołano: Kamilę Karpiel, Kingę Rajdę, Annę Twardosz, Joannę Kil, Pawła Wąska, Tomasza Pilcha, Kacpra Juroszka, Mateusza Gruszkę oraz Adama Niżnika.

We wtorkowych treningach najpierw zmierzyły się kobiety. W pierwszym z nich z bardzo dobrej strony pokazała się Kinga Rajda. Zawodniczka ze Szczyrku uplasowała się na czwartym miejscu (81,5 m). Nieźle spisała się też Kamila Karpiel, która w niedzielę wywalczyła drugą pozycję podczas konkursu z cyklu Pucharu Kontynentalnego w Planicy. Karpiel w pierwszym treningu zdołała bowiem wywalczyć 10. lokatę (79,5 m). Na dalszych miejscach sklasyfikowane zostały Anna Twardosz (17. - 75,5 m) oraz Joanna Kil (39. - 65 m).

Reklama

Pierwszy wtorkowy trening wygrała Włoszka Lara Malsiner (88 m). Druga była Anna Szpyniewa z Rosji (83 m), a pierwsza trójkę zamknęła Austriaczka Lisa Eder (również 83 m).

W drugim treningu ponownie najlepszą z naszych reprezentantek okazała się Rajda, która ostatecznie uplasowała się na ósmym miejscu (82 m). Towarzystwa w gronie najlepszych dotrzymała jej Karpiel, która zamknęła czołową dziesiątkę (81 m). 25. była Twardosz (77 m), a 40. Kil (65 m).

W drugim skoku ponownie najlepsza okazała się Malsiner (91 m). Na drugim i trzecim miejscu uplasowały się zawodniczki z Rosji - Lidia Jakowlewa (87,5 m) oraz Szpyniewa (87 m).

Optymistycznie obie serie treningowe zakończyły się również dla panów. Szóste miejsce w pierwszej z nich zajął Paweł Wąsek (90 m), który z dobrej strony pokazał się w niedzielnych zawodach na Wielkiej Krokwi, zapisując na swoje konto pierwsze cztery punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Na dziewiątej pozycji znalazł się z kolei Kacper Juroszek (88,5 m). 11. był Tomasz Pilch (89,5 m), 30., Mateusz Gruszka (83,5 m), a 50. Adam Niżnik (78 m).

W drugiej próbie aż trzech Polaków zameldowało się w najlepszej dziesiątce. Szóste miejsce zajęli ex aequo Wąsek (92 m) i Juroszek (91,5 m). Ósmy był Pilch (92 m). Na dalszych pozycjach zakończyli wtorkowe treningi Gruszka (32. - 87 m) oraz Niżnik (35. - 86,5 m).

Na podium pierwszego treningu na skoczni HS100 wskoczyli kolejno Aasen Thomas Merkeng z Norwegii (92,5 m), Niemiec Luca Roth (92,5 m) oraz Anders Haare z Norwegii (89 m). Drugi trening padł łupem Niemca Philippa Raimunda (96 m), Markeng zajął drugie miejsce (95 m), a trzeci był Siergieja Tkaczenko z Kazachstanu (94 m).  

Środa będzie kolejnym dniem na zapoznanie się z Salpausselką. W czwartek z kolei skoczkowie powalczą o medale mistrzostw świata juniorów. Start pierwszej serii kobiet przewidziano na godzinę 14:00. O 17:30 rywalizować będą panowie.

AB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje