Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Mistrzostwa Polski. Kinga Rajda z mocnymi potłuczeniami

Kinga Rajda, która zaliczyła bardzo groźny upadek w drugiej serii konkursu o mistrzostwo Polski jest mocno potłuczona, ale nie ma poważniejszych obrażeń - donosi wysłannik Interii, Waldemar Stelmach.

Rajda tuż po wyjściu z progu otrzymała mocny podmuch wiatru, przed którym nie zdołała się obronić. Z dużą siłą uderzyła w zeskok skoczni i zsunęła się kilkadziesiąt metrów w dół. Nie była w stanie sama się podnieść, a służby medyczne przetransportowały ją do szpitala.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Całe zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, ale szczęśliwie wiele wskazuje na to, że pochodząca ze Szczyrku zawodniczka wyjdzie z niego bez poważniejszych obrażeń. - Jest przytomna. Jest z nią kontakt, ale mocno potłuczona. Jedzie na szczegółowe badania do Bielska - przekazał obecny na miejscu dziennikarz Interii, Waldemar Stelmach.

W rozmowie z dziennikarzami moment wypadku i pierwsze wieści tak relacjonował prezes Apoloniusz Tajner: Był moment, gdy głową 'przewinęła się' i wtedy rozbiły się jej gogle, poraniły twarz. Jednak ze wstępnych informacji wynika, że są tylko potłuczenia. Na wszelki wypadek pojechała do szpitala na badania - powiedział sternik Polskiego Związku Narciarskiego. Dodał, że jego zdaniem Rajda popełniła błąd w locie, a mianowicie za mocno "poprowadziła" prawą nartę.

Reklama

Tuż po upadku Rajdy anulowano drugą serię rywalizacji kobiet i mężczyzn. Złote medale padły łupem Kamili Karpiel i Tomasza Pilcha.

WS/TC

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl! 
-----------------------------------------------

Samochód 20-lecia na 20-lecie Interii!

ZAGŁOSUJ i wygraj ponad 20 000 złotych - kliknij

 Zapraszamy do udziału w 5. edycji plebiscytu MotoAs. Wyjątkowej, bo związanej z 20-leciem Interii. Z tej okazji przedstawiamy 20 modeli samochodów, które budzą emocje, zachwycają swoim wyglądem oraz osiągami. Imponujący rozwój technologii nierzadko wprawia w zdumienie, a legendarne modele wzbudzają sentyment. Bądź z nami! Oddaj głos i zdecyduj, który model jest prawdziwym MotoAsem!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje