Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Markus Eisenbichler: To nie jest normalna praca

Markus Eisenbichler poza byciem sportowcem spełnia się również w roli policjanta federalnego. Ta funkcja daje mu swego rodzaju stabilizację, ale również poczucie przynależności do wyjątkowej rodziny. "Jestem mało rozpoznawalny" – mówi o swojej popularności niemiecki skoczek narciarski.

Popularność to jeden ze skutków ubocznych uzyskiwania dobrych wyników sportowych. Czasami za sukcesy płaci się wielką cenę braku swobody i prywatności w życiu poza sportem. Na to jednak nie może narzekać Markus Eisenbichler.

Chociaż Niemiec na swoim koncie ma między innymi tytuł mistrza świata i zapewne w Polsce trafiłby na niejednego fana sportów zimowych, który podbiegłby do niego podczas spaceru po autograf, skoczek przyznaje, że jest mało rozpoznawalny. Najczęściej zdarza mu się to na lotnisku podczas oczekiwania na swój lot.

Mało kto wie, że Eisenbichler od prawie pięciu lat zatrudniony jest przez policję federalną. Kombinezon zamieniony na mundur policyjny sprawia, że sportowiec czuje się częścią pewnej rodziny.

Reklama

"Myślę, że bardzo dobrze zrobiłem. Ten krok był tego warty. Moim celem jest pozostanie w Szkole Sportowej Policji Federalnej w Bad Endorf. To nie jest normalna praca, to jak rodzina" - powiedział medalista mistrzostw świata w rozmowie z "Passauer Neue Presse".

29-latek dodał, że nikt nie oczekuje od niego pracy na pełen etat i dzielenia obowiązków policjanta z treningami. Teraz jest czas na zupełnie inną pracę - na skoczni.

"Nigdy nie byłem w domu przez trzy miesiące z rzędu" - dodał Eisenbichler, który czas największych obostrzeń podczas pandemii spędził w Bad Endorf, pożyczając sprzęt właśnie z policyjnego ośrodka sportowego.

"Pracowało tam wielu byłych sportowców, z którymi trenowałem. Chcę wspierać młodych zawodników" - powiedział jeszcze Niemiec w odniesieniu do swojego związku z policją oraz ośrodka sportowego do niej należącego.


Dowiedz się więcej na temat: skoki narciarskie | Marcus Eisenbichler

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje