Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Kto będzie następcą Kruczka?

Dobiega końca sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich. Wiadomo już, że po jego zakończeniu z kadrą A pożegna się trener Łukasz Kruczek. Jego następcą może być Austriak Stefan Horngacher.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Podczas konkursów Pucharu Świata w Wiśle Adam Małysz mówił w rozmowie z Interią, że kadrę obejmie trener z zagranicy. Faworytem naszego mistrza jest właśnie Horngacher, który już kiedyś pracował w Polsce.

Również prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner w rozmowie z TVP potwierdził, że polską ekipę obejmie szkoleniowiec z zagranicy.

Reklama

Na liście nazwisk są między innymi: Słoweniec Vasja Bajc i Austriak Alexander Pointner.

W zgodnej opinii fachowców największe szanse na pracę z "Biało-czerwonymi" ma jednak Horngacher, który pracował już w Polsce 11 lat temu. Trenował wtedy polską młodzież, z Kamilem Stochem i Piotrem Żyłą na czele, których doprowadził do medalu mistrzostw świata juniorów. Obecnie jest trenerem w niemieckim związku skoków narciarskich.

W następcy weekend w Planicy zakończy się sezon PŚ w skokach. Niedługo później powinniśmy poznać nazwisko nowego trenera.

Kruczek jest trenerem reprezentacji od 2008 roku. - Wykonał bardzo dobrą robotę i chwała mu za to - mówił nam w Wiśle Małysz.

- Zmiany w polskich skokach są potrzebne i na pewno będą. Już zaczęto prowadzić rozmowy z różnymi trenerami. Myślę, że następcą Łukasza Kruczka będzie trener zagraniczny, bo trzeba trochę potrząsnąć naszymi skokami oraz wprowadzić świeżą krew - mówił Małysz.

- Łukasz Kruczek osiem lat był trenerem. Można na palcach policzyć trenerów, którzy w reprezentacji danego kraju wytrzymali aż tak długo. Nikt nie będzie miał do niego pretensji. Nastąpiło zmęczenie materiału - stwierdził Małysz, podkreślając zasługi Kruczka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje