Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Kamil Stoch po doścignięciu wyniku Adama Małysza: Pozytywnie!

Kamil Stoch wygrał sobotni konkurs w Titisee-Neustadt i było to już jego 39. zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata, dzięki czemu dogonił dorobek Adama Małysza. - Może celebrujmy to w ciszy - stwierdził skromnie Orzeł z Zębu, choć z jego oczu biła ogromna radość.

- Zawsze są jakieś trudności, z czymś się trzeba mierzyć. Dziś musiałem być bardzo mocno skoncentrowany, bo te skoki nie były aż tak dobre jak na TCS. Cały czas zmagałem się z pozycją dojazdową, ale ostatni skok był już świetny. Było trochę szczęścia w tym wszystkim, szkoda mi Dawida, bo w pełni zasłużył na podium - tak Kamil Stoch na gorąco komentował swoje zwycięstwo przed kamerami "Eurosportu."

Reklama

Stoch po pierwszej serii zajmował drugą pozycję, tuż za Dawidem Kubackim. W drugiej serii wyprzedził swojego kolegę z reprezentacji.

- Trzeba być bez ustanku mocno skoncentrowanym. Jestem w super dyspozycji, ale muszę uważać, bo łatwo można się pogubić - mówił po zawodach Orzeł z Zębu, wykazując się ogromnym doświadczeniem.

Dla Stocha było to już 39. zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata. Tyle samo wygranych na koncie miał w karierze Adam Małysz.

- Pozytywnie! Może celebrujmy to w ciszy - skomentował ze śmiechem Stoch.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!

WG

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje