Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Jak się czuje Daniel-Andre Tande? Trener Stoeckl przedstawił nowe informacje

Daniel-Andre Tande wciąż dochodzi do pełni sił po koszmarnym upadku na skoczni w Planicy. Trener norweskich skoczków Alexander Stoeckl przedstawił nowe informacje w sprawie zdrowia swojego podopiecznego, który wznowił już lekkie treningi.

Przypomnijmy, Tande uległ wypadkowi 25 marca podczas serii próbnej na skoczni w Planicy. Skok Norwega wyglądał koszmarnie i zakończył się upadkiem z dużej wysokości. 27-latek runął na bulę i bezwładnie zsunął się na sam dół zeskoku. Wokół niego natychmiast pojawiły się służby medyczne.

Do karetki trafił nieprzytomny, a po ustabilizowaniu został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Lublanie. Badania wykazały że doznał złamania obojczyka i ma przebite płuco.

Po wprowadzeniu w śpiączkę i operacji w połowie kwietnia Tande ostatecznie opuścił szpital. Z opublikowanego wówczas komunikatu dowiedzieliśmy się, że zawodnik w najbliższym czasie nie zamierza udzielać się w mediach. Głos w sprawie jego zdrowia zabrał jednak norweski szkoleniowiec - Alexander Stoeckl.

Jak czuje się Tande? Trener Stoeckl zdradza

Reklama

- Szybko się męczy. Najważniejsze, żeby był w pełni zdrowy - tak dyspozycję Tandego opisał Stoeckl cytowany przez portal Dagbladet.no.

- Nie odczuwa bólu, ale niewiele trenuje. Wykonuje ćwiczenia techniczne i siłowe, aby zobaczyć, jak reaguje ciało - dodał szkoleniowiec.

TB

Dowiedz się więcej na temat: skoki narciarskie | Daniel-Andre Tande | Alexander Stoeckl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje