Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Halvor Egner Granerud porównywany do ikon

Halvor Egner Granerud wygrał dwa ostatnie konkursy Pucharu Świata w Willingen i w tym sezonie ma na koncie już osiem triumfów. W Norwegii błyskawicznie stał się gwiazdą i idolem. Kiedy jednak zaczęto porównywać go do prawdziwych ikon skoków narciarskich, Mattiego Nykaenena i Gregora Schlierenzauera, zachował chłodną głowę. - W porównaniu z nimi byłem dobry przez pięć minut - oznajmił.

Norweg zachwyca w tym sezonie znakomitą dyspozycją. Pewnie zmierza po Kryształową Kulę i wydaje się, że nic nie przeszkodzi mu w realizacji celu. Obecnie otwiera klasyfikacje generalną z przewagą 318 pkt nad drugim Markusem Eisenbichlerem. 

Po drodze Granerud zbiera coraz bardziej wyszukane pochlebstwa. Podczas konferencji zorganizowanej w jego ojczyźnie porównano go właśnie do... Mattiego Nykaenena i Gregora Schlierenzauera, którzy kibiców skoków narciarskich zachwycali nie przez sezon, lecz przez lata.  
 
Doskonale wie o tym również obecny lider PŚ. - Uważam, że nie są jeszcze uzasadnione porównania do Nykaenena czy Schlierenzauera. W porównaniu z nimi byłem dobry przez pięć minut - oznajmił zwięźle ze skandynawskim chłodem. 

Reklama

Trzeba jednak przypomnieć, że żaden inny norweski skoczek nie wygrał do tej pory ośmiu pucharowych konkursów w jednym sezonie. Dotychczasowy rekord należał do Roara Ljoekelsoeya, który triumfował siedmiokrotnie w cyklu 2003/04. .

W najbliższy weekend Granerud postara się powiększyć swój dorobek podczas zawodów PŚ w niemieckim Klingenthal.

TC/UKi

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy