Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. FIS kontra COVID-19. Są nowe ustalenia

Puchar Świata w skokach narciarskich zbliża się wielkimi krokami. W obliczu szalejącej na świecie pandemii koronawirusa wciąż pojawiają się jednak pewne znaki zapytania. Te stara się skreślić Międzynarodowa Federacja Narciarska. Już teraz przygotowano nowe zasady dla ekip.

Pandemia koronawirusa sprawiła, że miniony sezon w skokach narciarskich musiał zakończyć się przed czasem. Nie odbyły się między innymi mistrzostwa świata w lotach narciarskich w Planicy, zaś skoczkowie zostali wręcz ewakuowani do swoich domów, musząc dostosować się do nowych warunków.

Reklama

Tego lata nie było możliwości rozegrania cyklu zawodów na igelicie. Letnie Grand Prix odbyło się jedynie w Wiśle.

"Zawody LGP w Wiśle tego lata były dla nas niezwykle ważne. Mogliśmy wyciągnąć wiele rzeczy i widzieliśmy, że działa to bardzo dobrze z jasnymi wskazówkami i zasadami, których wszyscy przestrzegają. Tak było w Wiśle i będziemy to wdrażać przez całą zimę" - powiedział Sandro Pertile - dyrektor PŚ w skokach narciarskich.

Federacja wciąż nie jest w stanie dostosować się do obostrzeń związanych z przemieszczaniem się zimą. Cały czas sytuacja jest bardzo dynamiczna, a wskaźniki w wielu państwach, zamiast spadać, pokazują coraz większą liczbę zakażeń.

FIS dostosował swoje zasady do wszystkich dyscyplin. Zgodnie z nimi 7 na 10 z najlepszych ekip narodowych musi mieć możliwość wyjazdu na konkursy bez koniecznej kwarantanny, aby w ogóle zawody doszły do skutku. Dotyczy to zarówno wyjazdu, jak i powrotu do kraju z zawodów. Nad tym aspektem mają pochylać się organizatorzy oraz Federacja do 30 dni przed odprawą techniczną.

"Najtrudniejszymi dla nas kierunkami będą z pewnością zawody w Rosji 5 i 6 grudnia oraz zawody w Japonii (Sapporo) i Chinach (Pekin) w połowie lutego. Dlatego rozważamy loty czarterowe w celu utrzymania grupy blisko siebie i ułatwienia przestrzegania przepisów. Zespoły będą mogły również wykorzystać go do treningów w Rosji - przed mistrzostwami świata w lotach narciarskich - oraz na skoczniach olimpijskich w Pekinie" - dodał Włoch kierujący Pucharem Świata w skokach narciarskich.

Zdaniem Pertile, nastroje przed zimą są mimo wszystko dobre. Kluczowe będą ograniczenia władz w konkretnych krajach.

Sandro Pertile zastąpił na stanowisku Waltera Hofera po minionym sezonie. Swoją funkcję pełni od rozpoczęcia sezonu letniego, czyli LGP w skokach narciarskich w tym wyjątkowo krótkim letnim sezonie.

AB

Dowiedz się więcej na temat: skoki narciarskie | Puchar Świata | Sandro Pertile | FIS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje